Kolejny madafaka rozwalił zderzaka...

Dyskusje na temat oznakowania, niebezpiecznych miejsc, przepisów itd.

Re: Kolejny madafaka rozwalił zderzaka...

Postprzez Jan Kowalski » 13-09-2017, 14:08

Obejrzałem jeszcze raz. Sama ocena kierowcy rzecz jasna negatywna, bo on nie miał zablokowanego pasa, tylko postanowił skorzystać ze skrzyżowania i przeskoczyć tego przed nim, zatem przekroczył linię, wyprzedzał na przejściu i z prawej strony, chociaż to ostatnie akurat nie jest wykroczeniem w mieście. Czyli taki typowy cwaniaczek, jakich wielu. Chyba w tym manewrze nie przewidział, że trafi na bezmózga, który wejdzie na przejście na czerwonym i będzie zmuszony do hamowania w koleinach. Gdy już ją wyminął, to nie miał potrzeby hamowania. On niestety jeździ szybko, ale niebezpiecznie, co nie zmienia faktu, ze sytuacja jest anormalna.
Nie jestem KODziarzem, gorszym sortem, donosicielem, Bolkiem, ani TW.
Avatar użytkownika
Jan Kowalski
Rhetor
 
Posty: 2743
Dołączył(a): 17-06-2014, 09:35

Re: Kolejny madafaka rozwalił zderzaka...

Postprzez bart11 » 13-09-2017, 19:39

Jan Kowalski napisał(a):Obejrzałem jeszcze raz. Sama ocena kierowcy rzecz jasna negatywna, bo on nie miał zablokowanego pasa, tylko postanowił skorzystać ze skrzyżowania i przeskoczyć tego przed nim, zatem przekroczył linię, wyprzedzał na przejściu i z prawej strony, chociaż to ostatnie akurat nie jest wykroczeniem w mieście. Czyli taki typowy cwaniaczek, jakich wielu. Chyba w tym manewrze nie przewidział, że trafi na bezmózga, który wejdzie na przejście na czerwonym i będzie zmuszony do hamowania w koleinach. Gdy już ją wyminął, to nie miał potrzeby hamowania. On niestety jeździ szybko, ale niebezpiecznie, co nie zmienia faktu, ze sytuacja jest anormalna.

Gdzie tam widziałeś wyprzedzanie na przejściu ?? Przekraczanie linii minimalne, normalnie nikt nie zwróciłby uwagi na to - chyba, że za brak kierunkowskazów.

Ale powinien w tym wypadku zamiast omijania po prostu wdepnąć hamulec w podłogę, bo to, że jemu udało się ominąć nie znaczy, że następny pojazd też da radę.
bart11
Prytan
 
Posty: 293
Dołączył(a): 26-02-2013, 23:43

Re: Kolejny madafaka rozwalił zderzaka...

Postprzez sotiv » 14-09-2017, 09:01

A czy przypadkiem wyprzedzanie na pasach jest dozwolone, ale tylko gdy takowe jest z sygnalizacją świetlną?
sotiv
Prytan
 
Posty: 256
Dołączył(a): 11-07-2013, 14:52

Re: Kolejny madafaka rozwalił zderzaka...

Postprzez Jan Kowalski » 14-09-2017, 09:11

Chodziło mi o wyprzedzanie na skrzyżowaniu (omyłkowo napisałem na przejściu). Ten samochód na przejściu akurat nikogo nie wyprzedzał.
Nie jestem KODziarzem, gorszym sortem, donosicielem, Bolkiem, ani TW.
Avatar użytkownika
Jan Kowalski
Rhetor
 
Posty: 2743
Dołączył(a): 17-06-2014, 09:35

Re: Kolejny madafaka rozwalił zderzaka...

Postprzez LordRuthwen » 14-09-2017, 10:25

Też jest dozwolone, ale jeśli jest tam ruch kierowany, tak samo zmiana pasa na taki w tym samym kierunku.
Wysłane z mojej budki telefonicznej ;)
Avatar użytkownika
LordRuthwen
Rhetor
 
Posty: 4986
Dołączył(a): 20-10-2009, 10:25
Lokalizacja: klikash

Re: Kolejny madafaka rozwalił zderzaka...

Postprzez dropszot » 14-09-2017, 15:15

defekator napisał(a):Obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przed przejściem dla pieszych
W głowach wielu kierowców taki obowiązek nie istnieje.
Avatar użytkownika
dropszot
Archont
 
Posty: 553
Dołączył(a): 05-08-2013, 16:32
Lokalizacja: Tarnów

Re: Kolejny madafaka rozwalił zderzaka...

Postprzez Cubaza » 14-09-2017, 16:56

I w głowach pieszych tak samo. Jak święte krowy nieraz.
23 850ml A Rh+, a Ty ?
Cubaza
Rhetor
 
Posty: 3171
Dołączył(a): 06-10-2009, 19:27

Re: Kolejny madafaka rozwalił zderzaka...

Postprzez martens » 14-09-2017, 22:27

Nie ma się o co sprzeczać, po prostu pech chciał, że trafiły na siebie w tym samym miejscu i czasie dwa bezmózgi. Kierowca pozbawiony jest odrobiny wyobraźni i przy tym stylu jazdy raczej prędzej niż później doprowadzi do nieszczęścia.
martens
Obywatel
 
Posty: 88
Dołączył(a): 21-02-2011, 00:31

Re: Kolejny madafaka rozwalił zderzaka...

Postprzez sylw3st3r » 14-09-2017, 23:16

chyba kolejne potrącenie tym razem pieszych a nie pieszego na słonecznej, 4 wozy policji 2 karetki, straż ale ona akurat szybko odjechała.
sylw3st3r
Archont
 
Posty: 673
Dołączył(a): 04-11-2009, 00:49
Lokalizacja: Tarnów

Re: Kolejny madafaka rozwalił zderzaka...

Postprzez Beny » 15-09-2017, 10:18

Podstawowy błąd kierowców to traktowanie przejścia dla pieszych jak zwykłej drogi, gdzie nie trzeba sie rozglądnąć, gdzie na pewno nikt na to przejście nie wejdzie. Kierowca nie może być zaskoczony obecnością pieszego na przejściu, dlatego jak jade nawet w korku 5 km/h zawsze dokładnie obserwuje czy ktos nie wchodzi na przejscie a nawet sie zatrzymam. Uważam ze zawsze wiekszą wine ponosi kierowca samochodu to on ma prawo jazdy to on jezdzi pojazdem ktory moze zabic , pieszy moze być niewidomy, niepełnosprawny a nawet chory psychicznie co nie zwalnia go z prawa przejścia przez jezdnie.Kierowca na przejściu musi myśleć za siebie i za pieszego. Przy wypadku na przejsciu dla pieszych naprawde bardzo trudno udowodnic wtargniecie pieszego zwykle wina jest przypisywana kierowcy.
Beny
Proedroj
 
Posty: 314
Dołączył(a): 27-02-2010, 05:10
Lokalizacja: Tarnów

Re: Kolejny madafaka rozwalił zderzaka...

Postprzez aaee » 17-09-2017, 10:48

Najgorsze jest to że piesi wchodzą na przejścia jakby byli dalej na chodniku "swoim", nie zdają sobie też sprawy z ograniczonego zaufania do kierowców... Ale na przejściach trzeba uważać to jeszcze nic.

Wychodzenie komuś na przejście na pieszych jak jedzie jedno auto wieczorem też rozsądne, mądre czy w ogóle kulturalne nie jest... Przejeżdża jedno auto co 5 minut ale on idzie a Ty autem stój, bo on nie poczeka 3-4s żeby auto przejechało i dobra jest...

Do tego nagminne wymuszanie pierwszeństwa na kierowcach w miejscach gdzie nie ma "zebry" ani jakiegokolwiek przejścia. Prosty przykład miejsce starego przejścia dla pieszych Lwowska-Szeroka. Ludzie tam wchodzą bezmyślnie za aut poprawnie tam zaparkowanych oczywiście, nawet nie popatrzą czy coś jedzie.

Kilka dni temu matka z wózkiem wyszła mi prosto pod auto i jeszcze z pretensjami...
aaee
Proedroj
 
Posty: 397
Dołączył(a): 03-03-2011, 14:49

Re: Kolejny madafaka rozwalił zderzaka...

Postprzez Beny » 19-09-2017, 08:12

aaee napisał(a):Do tego nagminne wymuszanie pierwszeństwa na kierowcach w miejscach gdzie nie ma "zebry" ani jakiegokolwiek przejścia. Prosty przykład miejsce starego przejścia dla pieszych Lwowska-Szeroka. Ludzie tam wchodzą bezmyślnie za aut poprawnie tam zaparkowanych oczywiście, nawet nie popatrzą czy coś jedzie.

Kilka dni temu matka z wózkiem wyszła mi prosto pod auto i jeszcze z pretensjami...


Nie popieram wchodzenia na ulice gdzie popadnie,i ganie to jak moge, ale czasami tak to bywa jak organizator ruchu tworzy przejścia tam gdzie mu pasuje a nie tam gdzie ludzie chcą przechodzić, przykład własnie Lwowska Szeroka było przejście bezpośrednio na Brame Pilźnieńską przez ulice Szeroką według mnie było to lepsze rozwiązanie wiecej osob chce wlasnie isc na rynek, a kto chce isc na Wałową przejdzie sobie wyżej , a tak trzeba obchodzić całe skrzyżowanie by isc do góry , to powoduje ze duzo jest dzikich przechodniów, bo jak mozna isc na skróty czemu nie skorzystać.Poza tym uważam ze teraz jest bardziej niebezpiecznie na przejściu, samochód wyskakuje za zakrętu i od razu wjeżdża na przejście.
Beny
Proedroj
 
Posty: 314
Dołączył(a): 27-02-2010, 05:10
Lokalizacja: Tarnów

Re: Kolejny madafaka rozwalił zderzaka...

Postprzez halford » 19-09-2017, 09:14

a tak trzeba obchodzić całe skrzyżowanie by isc do góry


Rzeczywiście 50 metrów to jest problem niebywały... Jak ktoś już koniecznie musi przejść to niech chociaż się rozglądnie i sprawdzi czy może. W tamtym miejscu pchają się dosłownie pod koła mają jeszcze pretensje do kierowcy, że im nie ustąpi.
3150 A Rh+
halford
Rhetor
 
Posty: 2068
Dołączył(a): 21-10-2009, 15:44

Re: Kolejny madafaka rozwalił zderzaka...

Postprzez szopen » 19-09-2017, 14:27

Mieszkam blisko wspomnianego skrzyżowania i też czasami myślałem o tym co tam pieszemu wolno, a co nie.
Prawnikiem nie jestem, funkcjonariuszem drogówki też nie, ale czy przypadkiem w przypadku wspomnianego skrzyżowania nie ma zastosowania Art. 13 ust. 2 ustawy PoRD?

"2. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone,
gdy odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje
się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie
jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu.

3. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, o którym mowa
w ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia
bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany
ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą
najkrótszą, prostopadle do osi jezdni."

Czyli, że z olejem w głowie, ale można?
szopen
Prytan
 
Posty: 182
Dołączył(a): 10-11-2010, 19:32
Lokalizacja: Tarnów - Centrum

Re: Kolejny madafaka rozwalił zderzaka...

Postprzez Goscinny » 19-09-2017, 14:34

Tak - na każdym skrzyżowaniu można przechodzić przez jezdnię, ale:
1. nie możesz w tym celu przeskakiwać przez barierki, łancuchy itd.
2. nie masz pierwszeństwa!
Avatar użytkownika
Goscinny
Rhetor
 
Posty: 8912
Dołączył(a): 03-03-2009, 12:21
Lokalizacja: Tarnów

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Tarnowskie drogi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość