Ruch drogowy, błędy w oznakowaniu tarnowskich dróg

Wiadomości "z miasta".
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika

opornik
Rhetor
Posty: 9371
Rejestracja: 24-08-2009, 09:38
Lokalizacja: Krzyż

Post autor: opornik »

Goscinny pisze:Trochę odkopię temat, bo wydaje mi się, że znalazłem niekonsekwencję w oznakowaniu na ul. Goslara/Waryńskiego/Szpitalna.
Będąc w poniedziałek na Bernardyńskiej rzuciłem im ten problem. Dzisiaj znak D-1 na Waryńskiego już stoi.
ICE In Case of Emergency, w nagłym wypadku

Awatar użytkownika

pb
Rhetor
Posty: 2004
Rejestracja: 06-10-2010, 13:47
Lokalizacja: Krzyż

Post autor: pb »

opornik pisze:
Goscinny pisze:Trochę odkopię temat, bo wydaje mi się, że znalazłem niekonsekwencję w oznakowaniu na ul. Goslara/Waryńskiego/Szpitalna.
Będąc w poniedziałek na Bernardyńskiej rzuciłem im ten problem. Dzisiaj znak D-1 na Waryńskiego już stoi.
Takich miejsc jest więcej. Choćby tu: http://goo.gl/DuipGu

Awatar użytkownika

Jan Kowalski
Rhetor
Posty: 5589
Rejestracja: 17-06-2014, 09:35

Post autor: Jan Kowalski »

Zainspirowany innym wątkiem dotarłem w komentarzach do takiego linka odnośnie ścieżek rowerowych:

http://na-rower.com/raport-sciezki-rowe ... owie-cz-1/

Przeglądając zdjęcia natknąłem się na taką sprzeczność. Jadąc ścieżką rowerową przy skrzyżowaniu jej z ulicą pojawia się znak przekreślonej ścieżki rowerowej, co zmusza rowerzystę do zejścia z pojazdu. Równocześnie kierowca ma postawiony znak przejście dla pieszych/ścieżka rowerowa, co nakazuje mu ustąpić pierwszeństwo przejeżdżającemu rowerzyście. Mam wrażenie, czy jest tu jakaś niekonsekwencja?
Nie jestem KODziarzem, gorszym sortem, donosicielem, Bolkiem, ani TW.

Awatar użytkownika

opornik
Rhetor
Posty: 9371
Rejestracja: 24-08-2009, 09:38
Lokalizacja: Krzyż

Post autor: opornik »

Jan Kowalski pisze:Przeglądając zdjęcia natknąłem się na taką sprzeczność. Jadąc ścieżką rowerową przy skrzyżowaniu jej z ulicą pojawia się znak przekreślonej ścieżki rowerowej, co zmusza rowerzystę do zejścia z pojazdu. Równocześnie kierowca ma postawiony znak przejście dla pieszych/ścieżka rowerowa, co nakazuje mu ustąpić pierwszeństwo przejeżdżającemu rowerzyście. Mam wrażenie, czy jest tu jakaś niekonsekwencja?
A gdzie masz taki przypadek w Tarnowie?
ICE In Case of Emergency, w nagłym wypadku

Awatar użytkownika

LordRuthwen
Rhetor
Posty: 6155
Rejestracja: 20-10-2009, 10:25
Lokalizacja: tajna

Post autor: LordRuthwen »

Z tego co pamiętam to tak chyba jest na Słonecznej koło WBK.
Wysłane z mojej budki telefonicznej ;)

Awatar użytkownika

Jan Kowalski
Rhetor
Posty: 5589
Rejestracja: 17-06-2014, 09:35

Post autor: Jan Kowalski »

opornik pisze:A gdzie masz taki przypadek w Tarnowie?
W linku który zamieściłem jest kilka przykładów. Pierwsze zdjęcie pokazuje to o czym piszę.
Nie jestem KODziarzem, gorszym sortem, donosicielem, Bolkiem, ani TW.

Awatar użytkownika

mirak
Archont
Posty: 821
Rejestracja: 30-09-2009, 19:53
Lokalizacja: Tarnów Strusina

Post autor: mirak »

Jadąc ścieżką rowerową przy skrzyżowaniu jej z ulicą pojawia się znak przekreślonej ścieżki rowerowej, co zmusza rowerzystę do zejścia z pojazdu
Dlaczego zakładasz, że zmusza? Jest na to jakiś przepis? Po mojemu wymusza jedynie konieczność zjechania z dotychczasowej "ścieżki" na drogę publiczną. Gorzej z wymyśleniem jak taki manewr na tarnowskich ścieżkach wykonać.
"Nie wystarczy mówić do rzeczy, trzeba mówić do ludzi"

Awatar użytkownika

Jan Kowalski
Rhetor
Posty: 5589
Rejestracja: 17-06-2014, 09:35

Post autor: Jan Kowalski »

mirak pisze:Dlaczego zakładasz, że zmusza?
Nie wolno przejeżdżać rowerem w poprzek ulicy poza ścieżką rowerową. To wynika z kodeksu.
Nie jestem KODziarzem, gorszym sortem, donosicielem, Bolkiem, ani TW.


irekjj
Prytan
Posty: 283
Rejestracja: 23-11-2013, 20:09
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: irekjj »

Pozwolę sobie zjechać na chwilę ze ścieżek rowerowych i wjechać na naszą wspaniałą A4.
Wjeżdżam na węźle w Wierzchosławicach, opuszczam ostatnie rondo, po około 100 m po prawej widzę znak, że zaczyna się autostrada (do tego płatna - ale nie o tym).
Rozpędzam się bo jestem już na autostradzie i jadę cały czas lekko skręcając w prawo wzdłuż ekranów. Po około 100-200 metrach po prawej stronie jest znak informujący o parkingu i tuż za nim owy parking. Niech ktoś teraz spróbuje zdążyć wyhamować i trafić w tą mała lukę między ekranami a betonem na parking....
Jakbym jechał 140 km/h to nie wiem czy bym ten znak w ogóle zauważył, a że jechałem niewiele ponad 60 to przejechałem go tylko o kilkanaście metrów....
Dla kogo więc jest ten parking? Chyba tylko dla tych, którzy wjeżdżają co najmniej drugi raz na tą autostradę i od startu jadą 30-40 żeby w porę wyhamować, denerwując tym samym innych użytkowników drogi.
Nie można tuż za rondem postawić znaku z informacją jak daleko jest parking, nawet pomimo tego że jest to rozwiązanie tymczasowe?

Awatar użytkownika

sajdak
Archont
Posty: 838
Rejestracja: 13-01-2012, 23:04
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Post autor: sajdak »

Wjeżdżający na autostradę w pobliżu tego MOP-a raczej nie będą korzystali z tego parkingu (szansa mała), a jadący wcześniej w tym kierunku autostradą, mają wcześniej znaki - tak mi się wydaje.
...


Cubaza
Rhetor
Posty: 3475
Rejestracja: 06-10-2009, 19:27

Post autor: Cubaza »

sajdak, ale on chyba nie mówi o MOPIE, tylko o tym pseudo parkingu, który jest zrobiony w miejscu gdzie będą miejsca poboru opłat. Ale za bardzo nie rozumiem komu to przeszkadza. Ludzie szukają problemów tak gdzie nie powinni. To takie szukanie na siłę.

Awatar użytkownika

mirak
Archont
Posty: 821
Rejestracja: 30-09-2009, 19:53
Lokalizacja: Tarnów Strusina

Post autor: mirak »

Kowalski, ja nigdzie nie sugerowałem jazdy w poprzek. Jazdę w poprzek wymuszają tarnowskie rozwiązania w budowie ścieżek, niezgodne z załącznikiem o znakach drogowych zresztą.
"Nie wystarczy mówić do rzeczy, trzeba mówić do ludzi"


irekjj
Prytan
Posty: 283
Rejestracja: 23-11-2013, 20:09
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: irekjj »

Cubaza pisze:sajdak, ale on chyba nie mówi o MOPIE, tylko o tym pseudo parkingu, który jest zrobiony w miejscu gdzie będą miejsca poboru opłat. Ale za bardzo nie rozumiem komu to przeszkadza. Ludzie szukają problemów tak gdzie nie powinni. To takie szukanie na siłę.
Oczywiście że chodzi o parking na wjeździe, a nie MOP. Jak ludzie tutaj czepiają się szczegółu że jakiś znak stoi o 5 m za blisko albo za daleko lub też krawężnik na ścieżce dla rowerów nie jest obniżony do przepisowych 1,5 cm albo brak znaku "droga z pierwszeństwem" jak na poprzecznej widać jak byk znak STOP, to ja mam prawo zapytać dlaczego parking jest źle oznakowany.
Parking jest po to żeby można było na niego wjechać, a obecne oznakowanie nie bardzo pozwala to uczynić. Usunąć znak, zasłonić betonem i się czepiał nie będę.

Awatar użytkownika

opornik
Rhetor
Posty: 9371
Rejestracja: 24-08-2009, 09:38
Lokalizacja: Krzyż

Post autor: opornik »

Parking jest po to żeby można było na niego wjechać, a obecne oznakowanie nie bardzo pozwala to uczynić. Usunąć znak, zasłonić betonem i się czepiał nie będę.
Ale to jest działka GDDKiA. Życzę powodzenia w rozmowach :D
ICE In Case of Emergency, w nagłym wypadku


Cubaza
Rhetor
Posty: 3475
Rejestracja: 06-10-2009, 19:27

Post autor: Cubaza »

irekjj pisze: Oczywiście że chodzi o parking na wjeździe, a nie MOP. Jak ludzie tutaj czepiają się szczegółu że jakiś znak stoi o 5 m za blisko albo za daleko lub też krawężnik na ścieżce dla rowerów nie jest obniżony do przepisowych 1,5 cm albo brak znaku "droga z pierwszeństwem" jak na poprzecznej widać jak byk znak STOP, to ja mam prawo zapytać dlaczego parking jest źle oznakowany.
Parking jest po to żeby można było na niego wjechać, a obecne oznakowanie nie bardzo pozwala to uczynić. Usunąć znak, zasłonić betonem i się czepiał nie będę.
I wszystkie Twoje przykłady też są czepianiem na siłę i szukanie problemów tylko po to żeby ich szukać.
Jeżdżę tamtędy codziennie i jakoś widzę ludzi, którym się udaje na ten parking wjechać. I to od obu stron. Fakt, ten parking pojawia się nagle za zakrętem, ale to nie jest powód żeby od razu mówić o jego zamknięciu bo jest blisko. To, że Ty tam nie możesz wjechać bo Ci znaki za późno postawili to nie znaczy, że inni nie mogą.

ODPOWIEDZ