Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Wiadomości "z miasta".

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Postprzez defekator » 27-09-2019, 06:56

Ja jestem bardzo wygodny. I nigdy brak ruchu na Wałowej nie był przeszkodą do załatwienia tam spraw. Dojazd jest łatwy, z parkingami dużo mniejszy problem niż na Lwowskiej czy Krakowskiej - z parkingów przy Brodzińskiego czy Piłsudskiego mam praktycznie całą ulicę w zasięgu. A jeżeli będę musiał kupić ubrania to i tak wybiorę którąś z galerii bo będzie szybciej niż przemieszczać się od sklepu do sklepu w ciągu Wałowa-Krakowska.

Gdy ulica Piotrkowska w Łodzi podupadała i pojawiało się na niej coraz więcej sklepów za 2 złote, banków i ciucholandów też pojawiały się głosy aby przywrócić tam ruch samochodowy. Na szczęście miasto nie posłuchało i dzięki polityce preferencji podatkowych i czynszowych udało się tą ulicę rozruszać i życie tam znowu kwitnie. Oczywiście Tarnów to nie 700 tysięczna Łódź, ale 400 metrowa Wałowa to też nie kilkulilometrowa Piotrkowska.
Avatar użytkownika
defekator
Rhetor
 
Posty: 9372
Dołączył(a): 13-01-2010, 21:55

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Postprzez wejss » 27-09-2019, 07:09

defekator napisał(a):Ja jestem bardzo wygodny. I nigdy brak ruchu na Wałowej nie był przeszkodą do załatwienia tam spraw. Dojazd jest łatwy, z parkingami dużo mniejszy problem niż na Lwowskiej czy Krakowskiej - z parkingów przy Brodzińskiego czy Piłsudskiego mam praktycznie całą ulicę w zasięgu. A jeżeli będę musiał kupić ubrania to i tak wybiorę którąś z galerii bo będzie szybciej niż przemieszczać się od sklepu do sklepu w ciągu Wałowa-Krakowska.

Gdy ulica Piotrkowska w Łodzi podupadała i pojawiało się na niej coraz więcej sklepów za 2 złote, banków i ciucholandów też pojawiały się głosy aby przywrócić tam ruch samochodowy. Na szczęście miasto nie posłuchało i dzięki polityce preferencji podatkowych i czynszowych udało się tą ulicę rozruszać i życie tam znowu kwitnie. Oczywiście Tarnów to nie 700 tysięczna Łódź, ale 400 metrowa Wałowa to też nie kilkulilometrowa Piotrkowska.


Proszę Cię. O czym my mówimy. Znaleźć miejsce w ciągu dnia na Brodzińskiego graniczy z cudem. To samo Goldhammera czy Legionów. No ale zawsze można zaparkować kilometr od rynku. Tylko właśnie nie o to tu chodzi.
Obecnie miastem włada Pan po 60-tce a jest to grupa ludzi, którzy są zamknięci na zmiany. Im jest dobrze tak jak jest i tak ma być. Przyzwyczajenia, wypalenie zawodowe, brak zaangażowania i pomysłów. To jest przyczyna dlaczego jest źle. To jest przyczyna dlaczego starówka umiera.
wejss
Thesmothetai
 
Posty: 1346
Dołączył(a): 09-05-2011, 20:56

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Postprzez kato » 27-09-2019, 07:16

wejss napisał(a):
Obecnie miastem włada Pan po 60-tce a jest to grupa ludzi, którzy są zamknięci na zmiany. Im jest dobrze tak jak jest i tak ma być. Przyzwyczajenia, wypalenie zawodowe, brak zaangażowania i pomysłów. To jest przyczyna dlaczego jest źle. To jest przyczyna dlaczego starówka umiera.


Jaka szkoda, że duża grupa ludzi przed sześćdziesiątką, bez przyzwyczajeń, wypalenia zawodowego, zaangażowanych i pełnych pomysłów nie poszła na wybory i nie wybrała kogoś na swoje potrzeby i podobieństwo. Taki ktoś wypleniłby zło i reanimował starówkę.
Co za strata!
Nikt Panu nie da tyle, ile ja mogę obiecać (KMN)
kato
Rhetor
 
Posty: 2079
Dołączył(a): 24-08-2009, 11:27
Lokalizacja: Tarnów

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Postprzez wejss » 27-09-2019, 07:22

kato napisał(a):
wejss napisał(a):
Obecnie miastem włada Pan po 60-tce a jest to grupa ludzi, którzy są zamknięci na zmiany. Im jest dobrze tak jak jest i tak ma być. Przyzwyczajenia, wypalenie zawodowe, brak zaangażowania i pomysłów. To jest przyczyna dlaczego jest źle. To jest przyczyna dlaczego starówka umiera.


Jaka szkoda, że duża grupa ludzi przed sześćdziesiątką, bez przyzwyczajeń, wypalenia zawodowego, zaangażowanych i pełnych pomysłów nie poszła na wybory i nie wybrała kogoś na swoje potrzeby i podobieństwo. Taki ktoś wypleniłby zło i reanimował starówkę.
Co za strata!

Jeżeli pijesz do mnie to skąd wiesz, że nie byłem głosować???
wejss
Thesmothetai
 
Posty: 1346
Dołączył(a): 09-05-2011, 20:56

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Postprzez Jan Kowalski » 27-09-2019, 08:28

Rozmowę na temat starówki należy zacząć od tego, czego mieszkańcy od niej oczekują i czego tam mogą szukać. Moim zdaniem tam gdzie jest ruch można wygenerować różne formy działalności. Pytanie, czy jak tam będzie Reserved i parking, to będą klienci? Moim zdaniem nie. Sklepy musiałyby być unikatowe. Do tego dobre i niedrogie restauracje. Być może jakieś atrakcje dla dzieciaków. Na pewno nie jest dobrą drogą wydawanie jednorazowo po 3 tysiące na kuglarzy o 14-stej, co pokazuje tylko nieudolność Ciepieli. Myślę też, że starówka w różnych porach funkcjonuje różnie. Inne osoby są tam w tygodniu do południa, inne popołudniami, a jeszcze inne w weekend. Trzeba by kogoś rozumnego, żeby wymyślił starówkę na nowo, być może wzorując się na innych miastach.
Nie jestem KODziarzem, gorszym sortem, donosicielem, Bolkiem, ani TW.
Avatar użytkownika
Jan Kowalski
Rhetor
 
Posty: 5181
Dołączył(a): 17-06-2014, 09:35

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Postprzez Goscinny » 27-09-2019, 08:48

A jest też druga grupa ludzi - którzy chcą żeby było jak dawniej i chcą miasta dla samochodów a nie dla ludzi. Nigdzie na świecie to nie zadziałało, ale Tarnów jest inny i na pewno się uda.
Na szczęście jest to grupa schyłkowa, której się tyłka nie chce z samochodu ruszyć, tylko najlepiej wjechać do sklepu. Marzeniem takiej grupy jest "Biedronka Drive Thru".
Dla takiej grupy pozostają galerie, gdzie sklepy są w jednym miejscu i ruch mięśni nóg jest ograniczony do minimum.
Avatar użytkownika
Goscinny
Rhetor
 
Posty: 9890
Dołączył(a): 03-03-2009, 12:21
Lokalizacja: Tarnów

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Postprzez defekator » 27-09-2019, 09:40

wejss napisał(a):Proszę Cię. O czym my mówimy. Znaleźć miejsce w ciągu dnia na Brodzińskiego graniczy z cudem.


Nigdy nie zdażyło mi się abym tam nie dał rady zaparkować. Jak na miejskim nie ma miejsca to parkuję na tym prywatnym - też 2 złote za godzinę.

To samo Goldhammera czy Legionów. No ale zawsze można zaparkować kilometr od rynku. Tylko właśnie nie o to tu chodzi.


Tu jest trochę gorzej ale w okolicach kościoła Filipinów zazwyczaj udaje się coś znaleść. Na pewno dużo łatwiej niż w okolicach Krakowskiej.

Obecnie miastem włada Pan po 60-tce a jest to grupa ludzi, którzy są zamknięci na zmiany. Im jest dobrze tak jak jest i tak ma być. Przyzwyczajenia, wypalenie zawodowe, brak zaangażowania i pomysłów. To jest przyczyna dlaczego jest źle. To jest przyczyna dlaczego starówka umiera.


A tutaj akurat zgoda. Miastem zarządzają ludzie, którzy ani z niego nie korzystają ani nie mają pomysłu bo mentalnie tkwią w latach 80 czy 90. Ciasne umysły rządzących są jednym z głównych problemów miasta.

W drugiej turze mieliśmy starcie Ciepiela vs Koprowski. To jak w tym mieście ma być dobrze?
Avatar użytkownika
defekator
Rhetor
 
Posty: 9372
Dołączył(a): 13-01-2010, 21:55

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Postprzez opornik » 27-09-2019, 10:03

defekator napisał(a):Miastem zarządzają ludzie, którzy ani z niego nie korzystają ani nie mają pomysłu bo mentalnie tkwią w latach 80 czy 90. Ciasne umysły rządzących są jednym z głównych problemów miasta.

I na dodatek większość z nich nie mieszka w Tarnowie. Stąd może mniejsza troska o tarnowskie złotówki no bo to w końcu "nie moje".
ICE In Case of Emergency, w nagłym wypadku
Avatar użytkownika
opornik
Rhetor
 
Posty: 8863
Dołączył(a): 24-08-2009, 09:38
Lokalizacja: Krzyż

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Postprzez defekator » 27-09-2019, 10:14

Nie tylko o złotówki. Tu chodzi o wszystko. Jak np komunikacja ma działać dobrze skoro osoby za nią odpowiedzialne pewnie od kilkunastu lat nie siedziały w autobusie. Stąd masa rozwiązań, które na papierze być może wyglądają ok, ale w praktyce się nie sprawdzają.

Widzę różnicę jak zarządzane są tereny podlegające pod spółdzielnię mieszkaniową a jak pod miasto. I bynajmniej nie jest to z korzyścią dla miasta. Dlaczego? Bo jak ktoś na terenie spółdzielni projektuje przebieg chodnika to zna teren i sam po nim będzie chodził, więc puści go tam gdzie ludzie i tak chodzą a nie gdzie wydaje mu się, że powinni chodzić.

I przykadowo jak Pan Ciepiela pojawi się w sobotę na Rynku, pokaże ludziom i wróci grzecznie autem do domu to co on będzie wiedział o tym jak to wygląda na prawdę? Niech zostawi auto w domu a potem po 21 co 15 minut patrzy na zegarek patrząc czy ostatni autobus do domu mu włanie nie ucieka.
Avatar użytkownika
defekator
Rhetor
 
Posty: 9372
Dołączył(a): 13-01-2010, 21:55

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Postprzez wejss » 27-09-2019, 10:33

Goscinny napisał(a):A jest też druga grupa ludzi - którzy chcą żeby było jak dawniej i chcą miasta dla samochodów a nie dla ludzi. Nigdzie na świecie to nie zadziałało, ale Tarnów jest inny i na pewno się uda.
Na szczęście jest to grupa schyłkowa, której się tyłka nie chce z samochodu ruszyć, tylko najlepiej wjechać do sklepu. Marzeniem takiej grupy jest "Biedronka Drive Thru".
Dla takiej grupy pozostają galerie, gdzie sklepy są w jednym miejscu i ruch mięśni nóg jest ograniczony do minimum.


Haha... grupa schyłkowa. Dobre. Właśnie widać tą grupę schyłkową codziennie w Gemini.
wejss
Thesmothetai
 
Posty: 1346
Dołączył(a): 09-05-2011, 20:56

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Postprzez Goscinny » 27-09-2019, 11:28

No to właśnie mówię - jest schyłkowa, bo nikt, kto zna trendy miejskie w latach 80 (na "zachodzie") i obecne trendy (na świecie), nie pcha się w poszerzanie ulic i likwidowanie miejsca dla mieszkańców w zamian za miejsca dla samochodów.
I tacy ludzie sobie w galeriach przesiadują, bo mogą wjechać 'do sklepu' samochodem.
To jest myślenie zacofane - w latach 80 na tzw. "zachodzie" też tak robili (poszerzali ulice, zwężali chodniki, albo je całkiem likwidowano - USA), dorabiali parkingi w centrach miast. A teraz robią tam parki, deptaki, cokolwiek oprócz ulic.
Pewien światowej klasy urbanista powiedział, że jak chcesz mieć miasto bez ludzi, ale dla samochodów to poszerzaj ulice, a jak chcesz mieć miasto dla ludzi, to usuń samochody. Ludzie się sami pojawią.
Z drugiej strony muszą być jakieś zachęty ze strony władz miasta, bo jakbym był właścicielem kamienicy i miał wybór: bank za 10000 zł miesięcznie czy kawiarenka za 2500 zł miesięcznie, to pewnie bank by wygrał. Jakbym jednak miał jakieś zachęty od miasta i de facto różnica by wyniosła 10000 do 8000 to już bym sie zastanowił.
ps: w USA doszło do takiej patologii w tym zakresie, że do dzisiaj są tam sklepy, restauracje do których NIE DA się dojść pieszo (legalnie), bo nie ma wokół żadnego chodnika - tylko parkingi, ulice i brak przejść dla pieszych.
Avatar użytkownika
Goscinny
Rhetor
 
Posty: 9890
Dołączył(a): 03-03-2009, 12:21
Lokalizacja: Tarnów

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Postprzez defekator » 27-09-2019, 11:31

Ale nawet jeżeli ktoś chce autem pod same drzwi to i tak wybierze Geminii bo łatwy dojazd, parking za darmo i wszystko na miejscu. Wałowa nawet po puszczeniu przez nią ruchu nie przyciągnie tam tych ludzi.
Avatar użytkownika
defekator
Rhetor
 
Posty: 9372
Dołączył(a): 13-01-2010, 21:55

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Postprzez LordRuthwen » 27-09-2019, 11:54

Ja, od czasu gdy wyprowadziłem się z miasta w gemini bywam mniej więcej raz w miesiącu - w castoramie. Ileż ja mam czasu więcej gdy idę do sklepu, robię zakupy i wychodzę po 15 minutach, wyprawa do gemini z dzieciakami to często pół dnia w plecy.
Wysłane z mojej budki telefonicznej ;)
Avatar użytkownika
LordRuthwen
Rhetor
 
Posty: 5450
Dołączył(a): 20-10-2009, 10:25
Lokalizacja: tajna

Poprzednia strona

Powrót do Po prostu Tarnów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość