Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Wiadomości "z miasta".

Awatar użytkownika

defekator
Rhetor
Posty: 10075
Rejestracja: 13-01-2010, 21:55

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Post autor: defekator »

To w którym roku pozbyto się tych drzew:

Obrazek

Coś mi się musiało poplątać i byłem przekonany, że przed remontem tam były.



szopen
Prytan
Posty: 246
Rejestracja: 10-11-2010, 19:32
Lokalizacja: Tarnów - Centrum

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Post autor: szopen »

Goscinny pisze:Według Retromapy - pomiędzy 2003 a 2008.
Poległy podczas nawałnicy w 2009. https://tarnow.pl/Dla-mieszkancow/Galer ... d-Tarnowem" onclick="window.open(this.href);return false; Jeżeli nie całkowicie, to w niedługim czasie po tym zdarzeniu wycięto je na amen.

Awatar użytkownika

Jan Kowalski
Rhetor
Posty: 5589
Rejestracja: 17-06-2014, 09:35

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Post autor: Jan Kowalski »

A skoro jesteśmy przy karczowaniu... ktoś wie o co chodzi wycinką drzew wzdłuż deptaku Jasna i na Jasnej poniżej Słonecznej?
Nie jestem KODziarzem, gorszym sortem, donosicielem, Bolkiem, ani TW.


japoneczka01
Prytan
Posty: 155
Rejestracja: 16-12-2015, 12:17
Lokalizacja: Tarnów

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Post autor: japoneczka01 »

Dawno nie byłam na ulicy Wałowej i parę dni temu zauważyłam kawiarnię (róg Wałowej i placu Pod Dębem), która na ścianie zewnętrznej ma hebrajskie napisy z gwiazdami Dawida, oraz wystawiony na zewnątrz stolik, przy którym siedziało 2-óch panów w jarmułkach. Czy ktoś mnie oświeci, czy to jest lokal wyłącznie dla panów jarmułkowych czy może tam wejść człowiek białoskóry, np. rodowity Tarnowianin? Pytam, bo nie chciałabym się narazić na nieprzyjemność wyproszenia intruza czyli mnie. A tak na marginesie czy taką kawiarnię można zaliczyć do próby ożywienia Starego Miasta? Czy idziemy w kierunku gwiazdy Dawida?
Ostatnio zmieniony 20-08-2019, 12:16 przez japoneczka01, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika

powolniak
Obywatel
Posty: 27
Rejestracja: 22-11-2017, 09:08

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Post autor: powolniak »

Żart, troll czy to prawdziwe uprzedzenia?
japoneczka01 pisze:Dawno nie byłam na ulicy Wałowej i parę dni temu zauważyłam kawiarnię (róg Wałowej i placu Pod Dębem)
Fakt, dawno tam nie byłaś.
japoneczka01 pisze:Czy ktoś mnie oświeci, czy to jest lokal wyłącznie dla panów jarmułkowych czy może tam wejść człowiek białoskóry, np. rodowity Tarnowianin?
Może tam również wejść człowiek w czapce z daszkiem, czapce z pomponem i bez. Gorsza sprawa jak rodowity Tarnowianin jest jednocześnie również "panem jarmułkowym" - wtedy ma jeszcze więcej rozterek czy wejśc do środka.

A na poważnie:
Rodzina była w środku, posiedzieli chwilę, porozmawiali sobie z właścicielem. Nikt ich nie zjadł, nikt nie porwał dzieci żeby je zjeść i nikt nie planuje zawładnąć Tarnowem a w miejscu ratusza postawić synagogę. I znowu wyszła ironia...

Awatar użytkownika

Mr Greenback
Rhetor
Posty: 3567
Rejestracja: 28-01-2010, 19:31

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Post autor: Mr Greenback »

powolniak pisze:Żart, troll czy to prawdziwe uprzedzenia?
japoneczka01 pisze:Dawno nie byłam na ulicy Wałowej i parę dni temu zauważyłam kawiarnię (róg Wałowej i placu Pod Dębem)
Fakt, dawno tam nie byłaś.
japoneczka01 pisze:Czy ktoś mnie oświeci, czy to jest lokal wyłącznie dla panów jarmułkowych czy może tam wejść człowiek białoskóry, np. rodowity Tarnowianin?
Może tam również wejść człowiek w czapce z daszkiem, czapce z pomponem i bez. Gorsza sprawa jak rodowity Tarnowianin jest jednocześnie również "panem jarmułkowym" - wtedy ma jeszcze więcej rozterek czy wejśc do środka.

A na poważnie:
Rodzina była w środku, posiedzieli chwilę, porozmawiali sobie z właścicielem. Nikt ich nie zjadł, nikt nie porwał dzieci żeby je zjeść i nikt nie planuje zawładnąć Tarnowem a w miejscu ratusza postawić synagogę. I znowu wyszła ironia...
:D Mnie rozbawiło. Cekaw jestem czy jak japoneczka chodzi od kebabowni to szuka bomby, jak idzie jeść hamburgera to patrzy czy Murzyni nie strzelają, a jak jest pizzeria to na bank Cosa Nostra ściągnie z niego haracz ;) Wiesz skąd Powolniak tacy idioci się biorą? :D
"Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami". George Orwell

Awatar użytkownika

powolniak
Obywatel
Posty: 27
Rejestracja: 22-11-2017, 09:08

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Post autor: powolniak »

Mr Greenback pisze: Wiesz skąd Powolniak tacy idioci się biorą? :D
Biorą się z niewiedzy i niezrozumienia ;)

Awatar użytkownika

gnite
Obywatel
Posty: 98
Rejestracja: 30-08-2012, 15:38

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Post autor: gnite »

japoneczka01 pisze:(...) przy którym siedziało 2-óch panów w jarmułkach (...)
Litości... https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Na-19 ... 17335.html" onclick="window.open(this.href);return false;


kato
Rhetor
Posty: 2284
Rejestracja: 24-08-2009, 11:27
Lokalizacja: Tarnów

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Post autor: kato »

powolniak pisze:[...]Nikt ich nie zjadł, nikt nie porwał dzieci żeby je zjeść[...]
O przepraszam. Żydzi porywali dzieci nie w celach kulinarnych, tylko religijnych. Z krwi niewiniątek robiono macę.
Nikt Panu nie da tyle, ile ja mogę obiecać (KMN)

Awatar użytkownika

opornik
Rhetor
Posty: 9160
Rejestracja: 24-08-2009, 09:38
Lokalizacja: Krzyż

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Post autor: opornik »

Skończcie wreszcie te idiotyczne dyskusje. Japoneczka01 powinna udać się na zasłużony urlop za swój wpis.
ICE In Case of Emergency, w nagłym wypadku

Awatar użytkownika

LordRuthwen
Rhetor
Posty: 5742
Rejestracja: 20-10-2009, 10:25
Lokalizacja: tajna

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Post autor: LordRuthwen »

A'propos pustek na starówce, byłem w sobotę na szantach w amfiteatrze, zainteresowanie koncertami przerosło oczekiwania organizatorów, jakby nie to, że byłem z dziećmi na wcześniejszych atrakcjach to pewnie stałbym za płotem razem z innymi, dobre kilka setek ludzi po prostu nie weszło.
Sam koncert mi się bardzo podobał, niestety nie doczekałem na Ryczące i Drake (dla których tam przyszedłem) z okazji marudzenia, że my chcemy od domu... i musiałem się przebijać przez ten kordonik stojący za płotem, bo nikt, dosłownie nikt się nie przesunął, żeby dało się wyjść. Dobrze, że jestem duży i swoje ważę, to po prostu rozepchnąłem towarzystwo, współczuję komuś mniejszemu, bo bez pyskówek się nie obyło.
Wysłane z mojej budki telefonicznej ;)


Frytek
Proedroj
Posty: 405
Rejestracja: 04-07-2012, 11:18

Re: Starówka umiera czy nie? Jak ją ożywić

Post autor: Frytek »

opornik pisze:Skończcie wreszcie te idiotyczne dyskusje. Japoneczka01 powinna udać się na zasłużony urlop za swój wpis.
Już nie przesadzaj, wpadasz w sidła poprawności politycznej.

ODPOWIEDZ