Koronawirus w Tarnowie

Wiadomości "z miasta".
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika

defekator
Rhetor
Posty: 10761
Rejestracja: 13-01-2010, 21:55

Re: Koronawirus w Tarnowie

Post autor: defekator »

Goscinny pisze:
10-09-2020, 16:56
Nowy minister na razie ogarnął jak wypłaszczyć krzywą :) Mniej testów, zmienione zasady kwarantanny, inne liczenie chorych i nagle ilość zakażeń magicznie spadła.
Oceniałem po pierwszych działaniach, które korespondowały z tym co zalecali eksperci. Teraz sobie doczytałem jak wygląda w praktyce zreformowany system. Jeżeli nie jest to inercja wynikająca ze zmiany procedur a tak ma to działać - to kiepsko to widzę.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe" S. LEM


green123
Archont
Posty: 814
Rejestracja: 30-08-2012, 19:03

Re: Koronawirus w Tarnowie

Post autor: green123 »

Czechy, Francja czy Hiszpania mają podobny czas kwarantanny dla osób bezobjawowców. Obecnie przeprowadza się testy podobnej ilości jak tydzień temu dla osób zakażonych potencjalnie tylko nie przeprowadza się testów dla osób z kwarantanny. Badania w tym WHO zaleca 10 dni dla osób bezobjawowych. Tak może mogą oni zarażać ale badania w tej materii nie są tożsame. Od teraz minister zaleca badanie tylko osób objawowych, ale także lekarzy i grupy ryzyka. Czemu . Można podać przykład Małopolski. Połowa przypadkow nie miała ustalonego ogniska.


Dziś Hiiszpania. Ponad 10 tysięcy przypadków na około 100 tysięcy zrobionych testów. Rekord w europie w historiii trwania pandemii. Francja około 9000. Niemcy jako tako się jeszcze trzymają i mają około 2000 przypadków. Czechy 1200 przy liczbie testów podobnej jak Polska. Polska ma tylko 500 przypadków, ale pewnie kwestia czasu to liczby np. z Niemiec.

Awatar użytkownika

defekator
Rhetor
Posty: 10761
Rejestracja: 13-01-2010, 21:55

Re: Koronawirus w Tarnowie

Post autor: defekator »

Zmiana w kwarantannie jest ok, przerzucenie części rozpoznania na lekarzy POZ też. W założeniach. W praktyce pojawiły się kolejne biurokratyczne wymogi a lekarze narzekają, że mają jeszcze mniej czasu na pacjenta. Niepokoi natomiast spadek liczby testów - który od razu przyczynił się do zmniejszenia dziennych statystyk. Przeliczając to na to ile robiono wcześniej mielibyśmy wciąż 700-800 z tendencją wzrostową.

Natomiast porównując te liczby z innych krajów mam coraz większe wrażenie, że jednak Europa Środkowa jest bardziej odporna na tego wirusa. Może to faktycznie szczepionka BGC, może przez to, że mamy mocniejszą zimę efekt powoduje częsty kontakt z innymi koronawirusami. Mam przynajmniej nadzieję, że tak jest a nie, że wciąż jesteśmy w fazie wykluwania i na jesieni to pi.....nie
Bo na pewno nie chodzi o odpowiedzialność Polaków w kwestiii reżimu i działania ministerstwa i służb.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe" S. LEM


Beny
Proedroj
Posty: 436
Rejestracja: 27-02-2010, 05:10
Lokalizacja: Tarnów

Re: Koronawirus w Tarnowie

Post autor: Beny »

defekator pisze:
11-09-2020, 06:57
Niepokoi natomiast spadek liczby testów - który od razu przyczynił się do zmniejszenia dziennych statystyk. Przeliczając to na to ile robiono wcześniej mielibyśmy wciąż 700-800 z tendencją wzrostową.
A nie pomysleliscie ze ten spadek testów jest spowodowany wlasnie zmianami w sposobie testowania, po prostu moze nie ma kogo testowac i stad wychodzi taka ilosc testów, duzo testowania odpadlo bo juz nie testują powtornie tych na kwarantannie, i bezobjawowców. Z drugiej strony napewno wiecej osob z wirusem przewinie sie bez testów.

Awatar użytkownika

defekator
Rhetor
Posty: 10761
Rejestracja: 13-01-2010, 21:55

Re: Koronawirus w Tarnowie

Post autor: defekator »

No właśnie z tego wynika. Z tym, że jeżeli racjonalizacja testowania była by sensowna to nie zauważylibyśmy spadku zachorowań. Czyli odpadłyby te testy powtórne na kwarantannie i liczba testów by się zmniejszyła ale liczba nowych przypadków by nie spadła. Skoro spadła to po prostu mamy jeszcze więcej osób niezdiagnozowanych. Tak jak pisałem, może to chwilowy efekt wynikający z wprowadzenia zmian. Zobaczymy za tydzień czy dwa.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe" S. LEM

Awatar użytkownika

TomekMKM
Rhetor
Posty: 2293
Rejestracja: 18-11-2010, 00:24
Lokalizacja: Tarnów

Re: Koronawirus w Tarnowie

Post autor: TomekMKM »

japoneczka01 pisze:
10-09-2020, 06:49
Obrazek z jednej z tarnowskich przychodni rejonowych. Parę dni temu chciałam zarejestrować się do lekarza POZ, gdyż potrzebowałam skierowania do specjalisty. W ciągu mojego średniej długości życia tylko ok. 5 razy udało mi się dodzwonić do rejestracji w godzinach rannych, więc z przyzwyczajenia poszłam osobiście. Pani w rejestracji poinformowała mnie, że w grę wchodzi tylko teleporada, więc poprosiłam o zapisanie mnie na tę teleporadę, wtedy ona powiedziała, że muszę do nich zadzwonić, to dopiero mnie zapisze, bo zapisy na teleporady są tylko telefoniczne. Nie pomogły moje nalegania żeby mnie zapisała jak już przyszłam. I wiecie co zrobiłam? Zadzwoniłam z tel. komórkowego do rejestracji stojąc przy jej okienku i dopiero zostałam zapisana na teleporadę. Czy to się nie nadaje do mediów, albo kabaretu? A gdybym nie miała telefonu w ogóle, albo był zepsuty, to co?

A teraz kawał o teleporadach: Lekarzowi spalił się dom. Strażacy zapisali w raporcie - nie zdążyliśmy przyjechać, ale udzielilśsmy teleporady jak ma gasić.
Trochę strasznie, trochę śmiesznie, ale jak ulał pasuje ten skecz.

https://youtu.be/ld7CURK5JZs


japoneczka01
Proedroj
Posty: 321
Rejestracja: 16-12-2015, 12:17
Lokalizacja: Tarnów

Re: Koronawirus w Tarnowie

Post autor: japoneczka01 »

TomekMKM - skecz genialny. Wielka szkoda, że nie mogłam puścić go tej debilnej rejestratorce. Chociaż....jak debilna, to pewnie nie pojęłaby sensu. Żałosne.

Awatar użytkownika

defekator
Rhetor
Posty: 10761
Rejestracja: 13-01-2010, 21:55

Re: Koronawirus w Tarnowie

Post autor: defekator »

Ciekawy artykuł o "foliarzach" tudzież "plandemistach".

https://www.onet.pl/informacje/onetwiad ... e,79cfc278

Nadmienię, że to środowisko (nie chodzi mi o narzekających na maseczki, czy przedsiębiorców mających problemy przez restrykcje, ale tych wierzących w spiski przez duże "S") to wcale nie jest taki margines. Ostatnio widziałem koło Tarnowa duży bilboard reklamujący książkę o "plandemii" napisaną przez samozwańczego "eksperta od przetwarzania danych". Jak widać, na "plandemii" faktycznie można nieźle zarobić, tylko, że nieco inaczej niż wydaje się wyznawcom teorii spiskowych.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe" S. LEM


thunderstruck
Obywatel
Posty: 51
Rejestracja: 14-10-2015, 20:19

Re: Koronawirus w Tarnowie

Post autor: thunderstruck »

japoneczka01 pisze:
10-09-2020, 06:49
Pani w rejestracji poinformowała mnie, że w grę wchodzi tylko teleporada, więc poprosiłam o zapisanie mnie na tę teleporadę, wtedy ona powiedziała, że muszę do nich zadzwonić, to dopiero mnie zapisze, bo zapisy na teleporady są tylko telefoniczne.
Mam nadzieje że nie masz pretensji do pani w rejestracji która zachowała się zgodnie przepisami.
Lubię czytać to forum ponieważ wypowiedzi są na poziomie.
Dlatego mam 2 pytania.
Po zdjęciu obostrzeń (w okolicy czerwca) kilka osób tu pisało że będą wesela i imprezy to od razu ilość zakażeń wzrośnie. W okolicy sierpnia było że jak dzieciaki wrócą do szkół to wtedy nastąpi boom. Dzisiaj mamy 25 września. Jak wzrosła umieralność w roku 2019 i np 2010 oraz 2000 w stosunku do 2020?
Drugie pytanie mam do sainte_nitouche. Może się orientuje (z tego co przeczytałem pracuje w szpitalu). Czy to prawda że osoby chore na COVID-19 są lepiej "opłacalne" niż inni chorzy?
I jeszcze na końcu. Chyba na youtube obejrzałem szurowski film że w 2020 roku wykrywalność na nowotwory spadła o 30 %. Ale to szury mówiły więc nie ma co się cieszyć że rak odpuścił.

Awatar użytkownika

Goscinny
Rhetor
Posty: 10726
Rejestracja: 03-03-2009, 12:21
Lokalizacja: Tarnów

Re: Koronawirus w Tarnowie

Post autor: Goscinny »

Zdecyduj się - piszesz w jednym zdaniu o ilości zakażeń, a pytasz o umieralność.
No i dzisiaj mamy 1587 zakażeń, wczoraj ponad 1100, przedwczoraj około 970, a w czerwcu było to średnio ok. 350. To chyba jest wzrost, prawda? Przy podobnej ilości wykonywanych testów.
Ale prezydent zdaje się ogłosił wypłaszczanie krzywej, więc pewnie coś wymyślą, żeby na wykresach było po problemie.

Awatar użytkownika

defekator
Rhetor
Posty: 10761
Rejestracja: 13-01-2010, 21:55

Re: Koronawirus w Tarnowie

Post autor: defekator »

thunderstruck pisze:
25-09-2020, 18:57
Po zdjęciu obostrzeń (w okolicy czerwca) kilka osób tu pisało że będą wesela i imprezy to od razu ilość zakażeń wzrośnie.
Nie od razu ale po pewnym czasie, którego wymagała propagacja wirusa. I dokładnie tak było. Wzrost ograniczyło nieco wprowadzenie czerwonych i żółtych stref i na przełomie sierpnia i września znowu był spadek.
W okolicy sierpnia było że jak dzieciaki wrócą do szkół to wtedy nastąpi boom. Dzisiaj mamy 25 września.
Wzrost zachorowań był przewidywany na 3-4 tydzień po otwarciu szkół. @Goscinny ładnie już wytłumaczył jak przedstawiają się liczby z ostatnich dni. Dzisiaj o ponad 400 przypadków więcej niż wczoraj przy liczbie testów o 15-30% mniejszej niż wykonywaliśmy w lipcu i sierpniu.
Jak wzrosła umieralność w roku 2019 i np 2010 oraz 2000 w stosunku do 2020?
Umieralność w Polsce dla 2020 roku jest nieco mniejsza niż w 2019 roku. Po pierwsze wpływ na to miał lockdown (ludzie siedzieli w domach, więc mniej wypadków, mniej smogu) po drugie wprowadzone obostrzenia sanitarne spowodowały ogólny spadek chorób zakaźnych, po trzecie są przestoje w służbie zdrowia - mniej skomplikowanych zabiegów więc mniej zgonów np. przy operacjach. To ostatnie niestety spowoduje wzrost za jakiś czas. (przykładowo czasem chory z rakiem może umrzeć wcześniej z powodu intensywnej terapii niż umarłby bez niej - ale bez terapii i tak umrze)

W tym roku spodziewam się, że nawet na grypę zachoruje mniej osób - głównie dzięki maseczkom.

Drugie pytanie mam do sainte_nitouche. Może się orientuje (z tego co przeczytałem pracuje w szpitalu). Czy to prawda że osoby chore na COVID-19 są lepiej "opłacalne" niż inni chorzy?
Przecież finansowanie leczenia na covid to nie jest żadna wiedza tajemna.
https://www.nfz.gov.pl/zarzadzenia-prez ... ,7144.html
https://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-z ... 051,1.html

Wśród plandemików jest teoria, że szpitale każdemu piszą covid aby dostać więcej kasy. Co oczywiście żadnego sensu nie ma, bo szpitale jednoimienne w ogromnym stopniu ograniczają pozostałe zabiegi - na których zarobiłyby znacznie lepiej. A w zwykłych szpitalach covidowców się nie leczy.

I jeszcze na końcu. Chyba na youtube obejrzałem szurowski film że w 2020 roku wykrywalność na nowotwory spadła o 30 %. Ale to szury mówiły więc nie ma co się cieszyć że rak odpuścił.

Dlaczego szurowski skoro spadek wykrywalności raka z powodu ograniczonej diagnostyki jest faktem. I tu problem nawet nie leży w tym, że szpitale nie mają mocy przerobowych, wręcz przeciwnie (w tym miesiącu w Łukaszu na tomografię komputerową zapisywali przykładowo z terminem na kolejny dzień, gdzie jeszcze w tamtym roku czekało się minimum kilka tygodni) ale dlatego, że ludzie boją się lekarzy i placówek służvy zdrowia.

Film byłby szurowski, gdyby na podstawie spadku wykrywalności nowotworów wysnuto w nim wnioski, że pandemia to ściema. :)
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe" S. LEM


thunderstruck
Obywatel
Posty: 51
Rejestracja: 14-10-2015, 20:19

Re: Koronawirus w Tarnowie

Post autor: thunderstruck »

Goscinny pisze:
25-09-2020, 20:48
No i dzisiaj mamy 1587 zakażeń, wczoraj ponad 1100, przedwczoraj około 970, a w czerwcu było to średnio ok. 350. To chyba jest wzrost, prawda? Przy podobnej ilości wykonywanych testów.
Jest wzrost. Zgadza się. Chyba otworzę zakład pogrzebowy bo dobry interes się zapowiada. Część osób oczywiście wyzdrowieje ale skoro jest taki wzrost to zakładam że i umieralność również skoczy.
defekator pisze:
25-09-2020, 22:11
Wzrost zachorowań był przewidywany na 3-4 tydzień po otwarciu szkół. @Goscinny ładnie już wytłumaczył jak przedstawiają się liczby z ostatnich dni. Dzisiaj o ponad 400 przypadków więcej niż wczoraj przy liczbie testów o 15-30% mniejszej niż wykonywaliśmy w lipcu i sierpniu.
Niech będzie i tak. Ja nie neguję tego że wirus się rozprzestrzenia. Tylko jakie to ma skutki? Że przechodzimy chorobę bezobjawowo czy że więcej ludzi umrze na Covid-19 (nie na choroby współistniejące).
Umieralność w Polsce dla 2020 roku jest nieco mniejsza niż w 2019 roku. Po pierwsze wpływ na to miał lockdown (ludzie siedzieli w domach, więc mniej wypadków, mniej smogu) po drugie wprowadzone obostrzenia sanitarne spowodowały ogólny spadek chorób zakaźnych, po trzecie są przestoje w służbie zdrowia - mniej skomplikowanych zabiegów więc mniej zgonów np. przy operacjach. To ostatnie niestety spowoduje wzrost za jakiś czas. (przykładowo czasem chory z rakiem może umrzeć wcześniej z powodu intensywnej terapii niż umarłby bez niej - ale bez terapii i tak umrze)
W tym roku spodziewam się, że nawet na grypę zachoruje mniej osób - głównie dzięki maseczkom.
Wobec tego może taki lockdown wprowadźmy na stałe. Zakaz wędkowania. Ryby możesz kupić w sklepie (powiedzmy w obrębie 1 km od miejsca zameldowania). Nie musisz jechać autem czy rowerem na rzekę ją złowić czyli jest eliminacja z ruchu drogowego gdzie każdy może popełnić jakiś błąd. Zakaz jazdy na nartach. Czy musisz? Czy jest Ci to niezbędne do życia? Jeśli lubisz to kup sobie np. konsolę i w domu "jeździj". Bo co będzie jak właściciel stoku nie dopilnuje że w nocy jakiś "nafurany klient" wrzucił kamień i Ty fiknąłeś koziołka łamiąc nogę. Być może ktoś wezwie karetkę żeby Cię w szpitalu poskładali. W tym czasie ktoś zadzwoni że jego żona źle się czuje i ma duszności. Karetka utknęła w korku bo akurat jest remont drogi. Dwie karetki zajęte. W tym czasie Gościnnemu babcia umiera bo ma wylew (odpukać). Weźmiesz odpowiedzialność za to że dla swojej przyjemności pojechałeś na narty kiedy mogłeś nie jechać (nie był Ci to niezbędne do życia) i nie zajmować karetki dla babci Gościnnego?

Nie "pluję" się o to że pandemii nie ma bo to "spisek" , koronawirusa nie ma bo to tylko wymysł Chińczyków tylko zdumiewa mnie to że przez jedną nikłą rzecz musimy zmieniać swoje życie? Jak za chwilę wyjdę na ul. Jana Pawła II i potknę się o wystającą kostkę brukową uderzając o krawężnik głową oraz umrę (bo miałem tętniaka w mózgu i wstrząs o 2 tyg. przyśpieszył moja śmierć) to będziecie postulować zlikwidowanie wszystkich krawężników?

Nie rozumiem Waszego podejścia do tematu. Tym bardziej że to jest ostatnie forum na które zaglądam (ponieważ trzyma poziom). Co więcej jest tu kilka osób często się wypowiadających z którymi się absolutnie zgadzam. Jednak teraz SARS-CoV-2 urósł na tym forum do ogromnych rozmiarów.

I jeszcze jedna sprawa. Personalnie do Gościnnego tu piszę. Kilka stron tego tematu wcześniej (3-4 miesiące chyba) zarzucił mi że panikuje ponieważ muszę chodzić w maseczce do sklepu. Nie panikuję z tego powodu. Sam w zimie szczególnie kiedy jest wiatr mam założoną na usta i nos szalokominiarkę
(chyba nawet niezgodnie z prawem bo poza protestami i strajkami nie nie można zakrywać twarzy). Nawet mnie to teraz bawi. Sam cały czas wchodząc do jakiegokolwiek sklepu zakładam chustę (ok. połowa osób ma maseczkę pod nosem - nie interesuje mnie to - informacyjnie piszę) i dobrze się z tym czuję. Nie przeszkadza mi to - mogę do końca życia chodzić w chuście (nie noszę maseczki tylko chustę). Tylko bardzo mnie denerwuje to że ktoś tam zwany jako "wybraniec narodu" zakazuje bądź nakazuje robić to i tamto na np. Twojej własności. Dzisiaj "państwo" w Twoim warsztacie który zbudowałeś za swoje pieniądze, który wyposażyłeś za swoje pieniądze które uczciwie zarobiłeś i zapłaciłeś har.... yyy podatek żeby urzędnicy mieli wypłacane pensje za swoją pracę polegającą na tym bo wydali zgodę że Ty możesz za swoje pieniądze ..Ops! zapętliłem się. Chodzi mi o to żebyś w swoim sklepie ustalał swoje zasady. Czy mam wchodzić w masce, czy mam chodzić na rękach, czy mam chodzić w kożuchu w temp 30 st.C. Twój teren - Twoje zasady. Masz sklep z herbatkami egzotycznymi - na drzwiach kartka WCHODZIĆ TYLKO NA RĘKACH - albo wchodzę na rękach albo nie podoba mi się to i idę gdzie indziej.
-----------------
Nawet widząc po ludziach. Wiem że nie każdy jest, doktorem, profesorem albo wirusologiem ale jednak każdy dba o swój tyłek. Gdyby to była śmiertelna epidemia to każdy byłby przestraszony i przynajmniej folią owinięty.


irekjj
Prytan
Posty: 283
Rejestracja: 23-11-2013, 20:09
Lokalizacja: Tarnów

Re: Koronawirus w Tarnowie

Post autor: irekjj »

thunderstruck tutaj na tym forum jest grupa ludzi tak bardzo przestraszonych koronawirusem, że ciekaw jestem czy oni w ogóle wychodzą z domu. Dla nich liczą się tylko liczby bezwzględne ilości wykrytych przypadków (bo z zachorowaniem to jeszcze zazwyczaj nie ma nic wspólnego) a całkowicie nie dopuszczają do siebie liczb mówiących o zgonach (nie wspominając już o tym czy ofiara była "wrakiem", 80-letnim staruszkiem czy zdrowym "koniem").
A jakby Cię te liczby nie sparaliżowały to przeczytasz, że lada chwila będziemy mieć w Polsce sytuację jak we Włoszech i Hiszpanii na początku marca.
Oni nawet do leczenia teleporadą dorobili sobie specjalną filozofię, żeby "udowodnić" że nikt z nich idiotów nie robi, tylko tak właśnie ma być, bo to jest najwyższa odpowiedzialność.

Awatar użytkownika

opornik
Rhetor
Posty: 9378
Rejestracja: 24-08-2009, 09:38
Lokalizacja: Krzyż

Re: Koronawirus w Tarnowie

Post autor: opornik »

irekjj pisze:
26-09-2020, 19:02
thunderstruck tutaj na tym forum jest grupa ludzi tak bardzo przestraszonych koronawirusem, że ciekaw jestem czy oni w ogóle wychodzą z domu.
Wiesz co? Dam Ci radę. Przestań pajacować. Głupie wg Ciebie angole zamykają lokale o 22 a spotkania domowe tylko w gronie 6 osób pod warunkiem, że są tylko z dwóch rodzin. Moja córcia ma dzisiaj urodziny, ma kilkadziesiąt koleżanek i kolegów i może zaprosić tylko jednego singla.
ICE In Case of Emergency, w nagłym wypadku


green123
Archont
Posty: 814
Rejestracja: 30-08-2012, 19:03

Re: Koronawirus w Tarnowie

Post autor: green123 »

Tyle, że opornik, u nas byłoby to przejęte zamykacie znowu nas to tylko grypa, więcej osób umiera na raka. Maski szkodzą. Nawet w Tarnowskim mamy sporo takich osob, a nawet są wśród nich lekarze chorob zakażnych. U nas jest też inna filozofia picia. Piją głównie młode osoby w barach, reszta wśród znajomych albo u siebie. Mało kto w Polsce lata od baru do baru, a przytulanie jest charakterystyczne tylko dla alternatywek i osób do 15 roku życia.
Pamiętacie gdyby były protesty maksymalnie do 150 osób to od razu wyskoczyli anty covidianie. Teraz byłoby podobnie. Faktem jednak jest, że dopiero za kilka miesięcy zobaczymy ile osób ma nie stwierdzonego raka itp. Przez właśnie te teleporady

ODPOWIEDZ