Myszy

Te co skaczą i fruwają. Te co zielone listki mają.

Autor tematu
yakhub
Obywatel
Posty: 52
Rejestracja: 22-03-2010, 17:49

Myszy

Post autor: yakhub »

Witam. Wiem, że podobny temat już był w listopadzie, ale pozwolę sobie odświeżyć problem: Czy któryś z tarnowskich sklepów zoologicznych jest w miarę regularnie zaopatrywany w myszy? Najlepiej różnej wielkości... Ostatecznie mogą być nawet mrożonki.

Jedyny sklep o którym wiem, że myszy bywają to Szczeniak na ul. Słonecznej, ale nawet tam to jest loteria, czasem są a czasem nie, a jeśli już są to wyboru żadnego.


Jakub Kwaśny
Rhetor
Posty: 3048
Rejestracja: 24-08-2009, 17:06
Lokalizacja: Tarnów - Lwowska
Kontakt:

Post autor: Jakub Kwaśny »

yakhub pisze:Ostatecznie mogą być nawet mrożonki.
to mnie trochę rozwaliło :P
yakhub pisze:Jedyny sklep o którym wiem, że myszy bywają to Szczeniak na ul. Słonecznej, ale nawet tam to jest loteria, czasem są a czasem nie, a jeśli już są to wyboru żadnego
To może czas zacząć hodowlę? :) python się ucieszy :P
http://www.kubakwasny.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
18900 ml A Rh +, a TY?

Awatar użytkownika

Goscinny
Rhetor
Posty: 10920
Rejestracja: 03-03-2009, 12:21
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: Goscinny »

Jakby wąż zagustował w szczurach to mogę podać kilka adresów z jedzeniem na miejscu ;)

Awatar użytkownika

ad2222
Rhetor
Posty: 7612
Rejestracja: 03-03-2009, 10:51
Lokalizacja: Tarnów, Zabłocie

Post autor: ad2222 »

yakhub, jak masz miejsca na węża, to ze dwie klatki na myszki się znajdzie, nie? :)

A tak przy okazji, przypomniał mi się dowcip:
Mała dziewczynka wchodzi do zoologii i pyta: 'czy ma pan takie małe, słodkie, puchate króliczki?' a jaki kolor? 'mojego pytona to wali, jakiego on będzie koloru...'

Chyba ostatnio też mi się ten dowcip przypomniał, ale on jest jak Lenin - wiecznie żywy ;)
"Wolę być głupim z nadzieją, niż bez nadziei - niemądrym" Edward 'Dudek' Dziewoński


petr
Prytan
Posty: 241
Rejestracja: 18-09-2009, 09:06
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: petr »

Przerabiałem ten problem niedawno. Jedyne miejsce gdzie były w miare regularnie różne gryzonie to sklep na rogu Nowy Świat - Kopernika - po prawej stronie.
pozdrawiam
petr


Autor tematu
yakhub
Obywatel
Posty: 52
Rejestracja: 22-03-2010, 17:49

Post autor: yakhub »

Jakub Kwaśny pisze:
yakhub pisze:Ostatecznie mogą być nawet mrożonki.
to mnie trochę rozwaliło :P
Nie rozumiem, czemu. To wcale nie był żart.
http://www.terrarium.com.pl/forum/viewt ... p?t=194156

To może czas zacząć hodowlę? :) python się ucieszy :P
Sęk w tym, że z tymi myszami byłoby więcej kłopotu, niż z wężem, który praktycznie nie wymaga obsługi (je raz w tygodniu, s*a też raz w tygodniu i to wszystko). Poza tym - zdarzało mi się, że musiałem jedną myszkę karmową przetrzymać w mieszkaniu przeze 2 dni. Smród, jaki wydziela jedna mała myszka jest potworny. Wolę nie myśleć, co by było, gdybym miał całą hodowlę.

Nie wspominając już o tym, że nawet przy własnej hodowli nie miałbym wyboru żadnego, jeżeli chodzi o wielkość pokarmu.


Jakub Kwaśny
Rhetor
Posty: 3048
Rejestracja: 24-08-2009, 17:06
Lokalizacja: Tarnów - Lwowska
Kontakt:

Post autor: Jakub Kwaśny »

yakhub pisze:
Jakub Kwaśny pisze:
yakhub pisze:Ostatecznie mogą być nawet mrożonki.
to mnie trochę rozwaliło :P
Nie rozumiem, czemu. To wcale nie był żart.
http://www.terrarium.com.pl/forum/viewt ... p?t=194156
No wiesz, dla kogoś kto nie posiada węża, myszki kojarzą się raczej ze zwięrzątkiem a nie z pokarmem ;) zatem dla mnie zabrzmiało "rozwalająco" choć rozumiem, twój problem :)
http://www.kubakwasny.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
18900 ml A Rh +, a TY?


Autor tematu
yakhub
Obywatel
Posty: 52
Rejestracja: 22-03-2010, 17:49

Post autor: yakhub »

Jakub Kwaśny pisze:
yakhub pisze:
Jakub Kwaśny pisze: to mnie trochę rozwaliło :P
Nie rozumiem, czemu. To wcale nie był żart.
http://www.terrarium.com.pl/forum/viewt ... p?t=194156
No wiesz, dla kogoś kto nie posiada węża, myszki kojarzą się raczej ze zwięrzątkiem a nie z pokarmem ;) zatem dla mnie zabrzmiało "rozwalająco" choć rozumiem, twój problem :)
Rozwalające bywają porady na forach. W stylu: "Małych osesków nie należy rozmrażać w mikrofalówce, gdyż wybuchają"...

Awatar użytkownika

gushman
Rhetor
Posty: 3355
Rejestracja: 14-10-2009, 20:59

Post autor: gushman »

O ja pie... :D Kiedyś zakup pytonga wydawał mi się intrygujący i kuszący. Teraz już mi przeszło. :D

PS Czy takie węże potrafią same sobie upolować pokarm? Bo u mnie zimą trochę się go plącze po garażu itp.


petr
Prytan
Posty: 241
Rejestracja: 18-09-2009, 09:06
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: petr »

Upolować jak najbardziej bez problemu dadzą radę, ale garażowo miastowe nie nadają się raczej do jedzenia dla węża, bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że nażarły się już gdzieś trutki.
pozdrawiam
petr


Autor tematu
yakhub
Obywatel
Posty: 52
Rejestracja: 22-03-2010, 17:49

Post autor: yakhub »

gushman pisze:O ja pie... :D Kiedyś zakup pytonga wydawał mi się intrygujący i kuszący. Teraz już mi przeszło. :D

PS Czy takie węże potrafią same sobie upolować pokarm? Bo u mnie zimą trochę się go plącze po garażu itp.
Wężowi można podawać pokarm żywy, ALE:
- pod warunkiem, że pokarm jest odpowiedniej wielkości w stosunku do węża - młody wąż wielkości sznurowadła dorosłej myszy nie zje)
- pod warunkiem, że pokarm jest zdrowy, a w przypadku myszy z garażu może być różnie - miejskie szkodniki mogą być źródłem mnóstwa chorób.
- pod nadzorem, aby mieć pewność, kto będzie pokarmem - żywe zwierzę jednak może być potencjalnie niebezpieczne dla węża. Większe węże trzeba karmić już szczurami, a te bywają agresywne. Trzeba mieć pewność, kto tu będzie pokarmem.
- są wątpliwości natury etyczno-humanitarnej - śmierć z rąk węża nie jest wcale szybka

Tak, czy inaczej, wypuszczenie węża do garażu, żeby sobie coś znalazł raczej nie wchodzi w grę, bo może po prostu uciec (albo wleźć gdzieś jakąś szafę i nie wyłazić przez najbliższy miesiąc).

Awatar użytkownika

gushman
Rhetor
Posty: 3355
Rejestracja: 14-10-2009, 20:59

Post autor: gushman »

Czyli jednak lepiej zatrudnić kota. :)
900 ml, grupy krwi nie pamiętam

Cały Tarnów na Facebooku


Autor tematu
yakhub
Obywatel
Posty: 52
Rejestracja: 22-03-2010, 17:49

Post autor: yakhub »

gushman pisze:Czyli jednak lepiej zatrudnić kota. :)
Zdecydowanie lepiej. Zwłaszcza, jeżeli weźmiemy pod uwagę wydajność. Prędkość rozmnażania się myszy jest ZNACZNIE większa, niż prędkość, z jaką wąż mógłby je zjadać...

Awatar użytkownika

ad2222
Rhetor
Posty: 7612
Rejestracja: 03-03-2009, 10:51
Lokalizacja: Tarnów, Zabłocie

Post autor: ad2222 »

Hmmm.. to zawsze można zatrudnić więcej węży :)
"Wolę być głupim z nadzieją, niż bez nadziei - niemądrym" Edward 'Dudek' Dziewoński


Kimlorek
Prytan
Posty: 102
Rejestracja: 22-06-2010, 07:29
Lokalizacja: Tarnow

Post autor: Kimlorek »

Regularnie myszy są w sklepie na Krakowskiej, (w bramie na przeciwko świtu(jest wywieszka Zoologiczny i Wędkarski). Sam tam kiedyś kupowałem myszki. Ale potem był taki problem, że miałem ich za dużo to sprzedawałem ^^. 3zł bodajże kosztuje 1. (PS. możesz kupić akwarium za 20 zł napakować trocin kupić 2 (samca i samice ofkorz) i dać np. do garażu. Przyjść miesiąc później i cieszyć się +/- 30 myszkami

ODPOWIEDZ