Siłownia - która najlepsza?

Imprezy sportowe, plotki z torów, boisk, dyskusje o sporcie

Autor tematu
piotrek21
Obywatel
Posty: 10
Rejestracja: 23-04-2011, 19:12

Si³ownia - która najlepsza?

Post autor: piotrek21 »

Witam,
Planuje wybrać sie na siłownie tzn wykupić karnet i chodzić co kilka dni żeby nabrać kondycji, przybrać na wadze i generalnie dla lepszego wyglądu.
Ale niestety nie wiem do której siłowni sie wybrać.
Po 1: Zależy mi na tym żeby byli wyrozumiali instruktorzy którzy dobiorą odpowiedni zestaw ćwiczeń dla mnie.
2: Przystępne ceny karnetów z nielimitowanymi czasami wstępu.
3: Siłownia czynna do 22.
4: Różnorodność i duży wybór sprzętu do ćwiczeń (po prostu dobre wyposażenie).

Jakie siłownie polecacie i napiszcie dlaczego:)
Licze na Waszą pomoc:)

Awatar użytkownika

LordRuthwen
Rhetor
Posty: 6109
Rejestracja: 20-10-2009, 10:25
Lokalizacja: tajna

Post autor: LordRuthwen »

Chodziłem tylko do Formy i ją chwaliłem, obecnie nie bardzo mam czas i kasę na takie przyjemności (jak to jest, że jak człowiek nie pracował to kasa była a jak pracuje to kasy nie ma?!).
Generalnie spełnia chyba wszystkie punkty jakie postawiłeś. No i jest tam jeszcze sauna fińska - świetna sprawa, szczególnie w zimie :D
A co do przybrania na wadze - polecam przesiąść się na żywienie u babci, szybko będziesz chciał zrzucić :D
Wysłane z mojej budki telefonicznej ;)



Autor tematu
piotrek21
Obywatel
Posty: 10
Rejestracja: 23-04-2011, 19:12

Post autor: piotrek21 »

LordRuthwen:
hehe, żywienia u babci już próbowałem, nie pomogło:D Albo z moim trawieniem jest coś nie tak tzn szybka przemiana materii albo moja babcia kiepsko żywi:P Raczej to pierwsze:D

A jak jest z ilością ludzi w Formie? Trzeba czekać żeby wejść na jakiś przyrząd czy jest wystarczająco dużo przyrządów dla wszystkich?


kato
Rhetor
Posty: 2447
Rejestracja: 24-08-2009, 11:27
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: kato »

W "Formie" zawsze jest kupa luda. Szczególnie, gdy pojawisz się koło 16-17. Ja nadal preferuję Q10. Jest więcej miejsca, a ludzi mniej. Jedynie szatnia mało wygodna.

Są 4 bieżnie, 4 orbitreki, tyle samo rowerów (w tym dwa poziome) i wioślarz. Ten to daje wycisk!
Dla "pakerów" są dwie bramy, sztanga luzem i suwnica szmita. Oczywiście ławka rzymska (polecam), kupa aerobów, hantle.

Cena 120 zł miesięcznie - nielimitowana ilość wejść.
Nikt Panu nie da tyle, ile ja mogę obiecać (KMN)

Awatar użytkownika

Baxon
Thesmothetai
Posty: 1374
Rejestracja: 15-09-2009, 21:33
Kontakt:

Post autor: Baxon »

Forma zawsze była do lansu, a ćwiczeń przy okazji i Lordzie nie jest tania, niezależnie co byś tam wykupił.
Natomiast odnośnie Q10 słyszałem same dobre opinie, mieszkam niedaleko i kilka osób, które znam korzysta ze względu na przystępną cenę i brak ścisku.


Autor tematu
piotrek21
Obywatel
Posty: 10
Rejestracja: 23-04-2011, 19:12

Post autor: piotrek21 »

A czy w Q10 dostępna jest pomoc instruktora? Tylko nie ciągle ale po to żeby dobrać odpowiednie ćwiczenia do tego co chce osiągnąć i żeby podpowiedział jakieś rady. Tak tylko na początku mojej "kariery" na siłowni? :D


kato
Rhetor
Posty: 2447
Rejestracja: 24-08-2009, 11:27
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: kato »

Są instruktorzy. Spokojnie coś ci doradzą. Gdy nabierzesz ochoty na coś bardziej skomplikowanego, to "fundujesz" sobie specjalnie opracowane ćwiczenia.
Nikt Panu nie da tyle, ile ja mogę obiecać (KMN)

Awatar użytkownika

LordRuthwen
Rhetor
Posty: 6109
Rejestracja: 20-10-2009, 10:25
Lokalizacja: tajna

Post autor: LordRuthwen »

A jest tam worek do tłuczenia?
Wysłane z mojej budki telefonicznej ;)


kato
Rhetor
Posty: 2447
Rejestracja: 24-08-2009, 11:27
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: kato »

worka nie ma. jest na hali na Gumniskiej.
Nikt Panu nie da tyle, ile ja mogę obiecać (KMN)

Awatar użytkownika

LordRuthwen
Rhetor
Posty: 6109
Rejestracja: 20-10-2009, 10:25
Lokalizacja: tajna

Post autor: LordRuthwen »

To lypa.
Wysłane z mojej budki telefonicznej ;)

Awatar użytkownika

Baxon
Thesmothetai
Posty: 1374
Rejestracja: 15-09-2009, 21:33
Kontakt:

Post autor: Baxon »

Mam pół worka 150 l trocin - może być? Obok jest tapicer, ostatnio coś a'la worek treningowy robił więc pewnie udało by się skompletować ;)

Awatar użytkownika

hightower
Prytan
Posty: 246
Rejestracja: 13-09-2011, 23:11
Lokalizacja: Tarnów, 33-100
Kontakt:

Post autor: hightower »

na siłowni jedyne czego potrzebujesz to żelaztwo w postaci krążków z cyferkami i gryf.
reszta jest zbędna. :).
najsamprzód nie potrzeba Ci nic poza ćwiczeniami ogólnymi + jeść jeść jeść.

dlatego :
a) siłownia typu q10, forma fitness czy inne lansy to strata kasy,
b) wynika z a) -> polecam tosir w piekiełku obadaj : 4 zeta wjazd, co jak dla mnie jest
czynnikiem jedynie słusznym i dopóki wlezie żelaztwa na gryf, a wlezie jeszcze troche, nie zamierzam zmieniać.
c) jeżeli koniecznie potrzebujesz rowerek, duże lusta, płeć piękną podziwiać to ew. hardbody na tovii (bandrowskiego 9) polecam.
:oops:
robię pixele do internetu, głównie tworzenie stron internetowych - hauerpower.com, dodatkowo SEO i pozycjonowanie stron w google.


farciarzgilmore
Archont
Posty: 659
Rejestracja: 17-12-2009, 12:41
Lokalizacja: Polska

Post autor: farciarzgilmore »

Jak potrzebujesz faktycznie poćwiczyć a nie lansować się to polecam Tarnovię. Dużo sprzętu, klimat bardzo fajny no i zawsze pomocny Janek :) Co do Q10 to wszystko fajnie ale karnet 120 zł gdzie na Tarnovii taki sam kosztuje 80 zł. Do tego na "Q" wcale Ci nikt nie pomoże. Koledzy na sali mogą Ci tylko zwrócić uagę, że nie nosisz ręczniczka a jak chcesz fachową pomoc odnośnie treningu i diety to muisz zapłacić. Taki prykaz właściciela.
Nie jest źle też w byłym PowerLife koło komisu na Okrężnej. Zmienił się tam teraz właściciel i coś tam robi a nie tylko zbiera kase za wejściówki.

Pzdr


kato
Rhetor
Posty: 2447
Rejestracja: 24-08-2009, 11:27
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: kato »

farciarzgilmore pisze:Do tego na "Q" wcale Ci nikt nie pomoże. Koledzy na sali mogą Ci tylko zwrócić uagę, że nie nosisz ręczniczka a jak chcesz fachową pomoc odnośnie treningu i diety to muisz zapłacić.
Jakoś nie muszę płacić. Jak zawitałem tam po raz pierwszy po "Formie" to pomogli mi ustawić harmonogram ćwiczeń (uważam, że ciekawszy), potem korygowali poprawność ćwiczeń. Gdy pytam o celowość jakiegoś ćwiczenia (bo mam swoje pomysły) to nie mam kłopotów z uzyskaniem odpowiedzi. Poza tym instruktorzy się nie narzucają, bo i po co?

Oczywiście, gdybym chciał ćwiczenia obwodowe, czy jakieś BARDZO indywidualne, to płacić trzeba.
Nikt Panu nie da tyle, ile ja mogę obiecać (KMN)

ODPOWIEDZ