Inwestycje w miescie

Coś budują? Coś wyburzają? Masz jakieś własne pomysły (nawet futurystyczne)? Tutaj jest miejsce dla ciebie
Awatar użytkownika

figa
Archont
Posty: 794
Rejestracja: 19-07-2011, 21:55

Re: Inwestycje w miescie

Post autor: figa »

Acha, czyli to moja wina, że na placu zabaw są pustki i wysypany żwir, bo mam koty? Kurde, tego jeszcze nie grali :D

Awatar użytkownika

rzuf
Thesmothetai
Posty: 1485
Rejestracja: 03-12-2009, 19:20
Lokalizacja: Tarnów/Skrzyszów
Kontakt:

Re: Inwestycje w miescie

Post autor: rzuf »

Dawniej to nawet kamienie były twardsze, Wejsse rozpęd człowieku i o mur... :-|


wejss
Rhetor
Posty: 1773
Rejestracja: 09-05-2011, 20:56

Re: Inwestycje w miescie

Post autor: wejss »

rzuf pisze:
18-05-2026, 16:33
Dawniej to nawet kamienie były twardsze, Wejsse rozpęd człowieku i o mur... :-|
To jest namawianie do samobójstwa


wejss
Rhetor
Posty: 1773
Rejestracja: 09-05-2011, 20:56

Re: Inwestycje w miescie

Post autor: wejss »

figa pisze:
18-05-2026, 08:18
Acha, czyli to moja wina, że na placu zabaw są pustki i wysypany żwir, bo mam koty? Kurde, tego jeszcze nie grali :D
Czepiasz się żwirku i kostki na placu zabaw a to nic innego jak szukanie problemu tam gdzie go nie ma. Jakby był piasek to by było źle bo się kurzy i wchodzi do butów. Jakby była ziemia to źle bo się błoto robi. Jakby była trawa to źle bo ją ugniotą. Powtarzam raz jeszcze, dzieci nie ma na placu zabaw nie dlatego, że jest żwirek tylko dlatego, że ...ich nie ma. Nowoczesny styl życia, kariera a z drugiej strony brak środków na utrzymanie rodziny powodują, że dzieci się nie rodzą. Wszystkie te place zabaw będą zarastać i niszczeć.


japoneczka01
Archont
Posty: 543
Rejestracja: 16-12-2015, 12:17
Lokalizacja: Tarnów

Re: Inwestycje w miescie

Post autor: japoneczka01 »

Rozmawiałam z rodzicami dzieci, które bawią się w pobliżu placu zabaw przy pobliskich blokach, a nie w tym "wypasionym" ogródku. Podali przyczyny: 1.nagrzany i ostry żwirek,
2. betonoza
3. brak cienia w upalne dni.
Dlatego napisałam o tym wcześniej.
Codziennie idąc na zakupy mijam ten pusty pacyk i myślę czy znajdzie się ktoś kto usunie te usterki, a nie będzie opowiadał jak było dawniej dobrze bez placyków zabaw. Powtarzam raz jeszcze w tej dzielnicy dzieci jest dużo i bawiłyby się gdyby miały odpowiednie do tego warunki.

Awatar użytkownika

LordRuthwen
Rhetor
Posty: 7277
Rejestracja: 20-10-2009, 10:25
Lokalizacja: tajna

Re: Inwestycje w miescie

Post autor: LordRuthwen »

Pokaż mi jakikolwiek nowy plac zabaw zacieniony. Wszędzie gdzie się tylko da drzewa zostały wycięte - wyjątkiem jest Strzelecki.


aaee
Archont
Posty: 787
Rejestracja: 03-03-2011, 14:49

Re: Inwestycje w miescie

Post autor: aaee »

Byłem z córką dwa razy na tym placu zabaw (mieszkamy w innej części miasta).
Pierwszy raz w pochmurną pogodę, córka była zachwycona. Był to jedyny plac zabaw nie stojący w kałużach. Zadbany, posprzątane bez ogromnej ilości dzieci.
Drugim razem byliśmy w dość słoneczny dzień i niestety poprzednicy mają racje. Było dużo cieplej niż na innych placach.

Niestety problem nowych placów zabaw jest taki sam, brak cienia.
Tworzenie wszelakich wiat mija się z celem bo place zamienią się w miejsca libacji alkoholowych.

Zasadzić drzewa i czekać.

Awatar użytkownika

defekator
Rhetor
Posty: 12241
Rejestracja: 13-01-2010, 21:55

Re: Inwestycje w miescie

Post autor: defekator »

Zwłaszcza, że są gatunki które rosną szybko i pierwsze efekty byłyby już po 3-4 latach. Ale tu trzeba by zerwać z dziwną modą na miniaturowe klony, które dodatkowo są intensywnie przycinane przed wiosną i cienia nie dają nic ale ktoś tam może w statystykach wykazać, że zadrzewienie miasta wzrasta. Druga sprawa - trochę ruszyć głową przy sadzeniu drzew. U mnie na osiedlu rosną przy placu drzewa, nie zaprzeczę, ale od strony wschodniej. Więc dają cień rano, gdy jest chłodno. A w południe i wieczorem żar. I tak nie jest tak źle bo plac trawiasto-piaszczysty więc nie ma efektu patelni.


Sam w pełnym słońcu w lecie nie jestem w stanie wysiedzieć dłużej niż kilka minut a co ma powiedzieć na takim placu np dziadek lub babcia którzy przyszli tam ze swoimi wnuczkami bo się nimi opiekują jak rodzie są w pracy. To, że kiedyś to było, a teraz nie jest też nie jest argumentem. Według danych historycznych dla Tarnowa w latach 80-90 rocznie było średnio około 3-4 dni z temperaturą powyżej 30 stopni. Obecnie jest takich dni kilkanaście, temperatury przekraczają nawet 35 stopni a pierwsze upały pojawiają się sporadycznie już w kwietniu. To nie jest już niedogodność ale sytuacja która u osób starszych i przewlekle chorych może być zagrożeniem zdrowia i życia.

Biadolimy na niską dzietność a fakt jest taki, że różne pierdółki ułatwiające posiadanie dzieci zrobią tutaj więcej niż wszystkie dopłaty i inne 800plusy. To nie brak pieniędzy powoduje, że ludzie nie mają dzieci a brak czasu i logistyka związana z ich wychowaniem.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe" S. LEM


wejss
Rhetor
Posty: 1773
Rejestracja: 09-05-2011, 20:56

Re: Inwestycje w miescie

Post autor: wejss »

defekator pisze:
20-05-2026, 11:23
Zwłaszcza, że są gatunki które rosną szybko i pierwsze efekty byłyby już po 3-4 latach. Ale tu trzeba by zerwać z dziwną modą na miniaturowe klony, które dodatkowo są intensywnie przycinane przed wiosną i cienia nie dają nic ale ktoś tam może w statystykach wykazać, że zadrzewienie miasta wzrasta. Druga sprawa - trochę ruszyć głową przy sadzeniu drzew. U mnie na osiedlu rosną przy placu drzewa, nie zaprzeczę, ale od strony wschodniej. Więc dają cień rano, gdy jest chłodno. A w południe i wieczorem żar. I tak nie jest tak źle bo plac trawiasto-piaszczysty więc nie ma efektu patelni.


Sam w pełnym słońcu w lecie nie jestem w stanie wysiedzieć dłużej niż kilka minut a co ma powiedzieć na takim placu np dziadek lub babcia którzy przyszli tam ze swoimi wnuczkami bo się nimi opiekują jak rodzie są w pracy. To, że kiedyś to było, a teraz nie jest też nie jest argumentem. Według danych historycznych dla Tarnowa w latach 80-90 rocznie było średnio około 3-4 dni z temperaturą powyżej 30 stopni. Obecnie jest takich dni kilkanaście, temperatury przekraczają nawet 35 stopni a pierwsze upały pojawiają się sporadycznie już w kwietniu. To nie jest już niedogodność ale sytuacja która u osób starszych i przewlekle chorych może być zagrożeniem zdrowia i życia.

Biadolimy na niską dzietność a fakt jest taki, że różne pierdółki ułatwiające posiadanie dzieci zrobią tutaj więcej niż wszystkie dopłaty i inne 800plusy. To nie brak pieniędzy powoduje, że ludzie nie mają dzieci a brak czasu i logistyka związana z ich wychowaniem.
Dlatego właśnie Islam wygra z Chrześcijaństwem. Bo u nich kobieta zajmuje się domem i ma czas na dzieci a u nas kobiety zagoniono do roboty. Cóż, rewolucja

Awatar użytkownika

defekator
Rhetor
Posty: 12241
Rejestracja: 13-01-2010, 21:55

Re: Inwestycje w miescie

Post autor: defekator »

Jeżeli chodzi o Islam to nadrabia tutaj Afryka Subsacharyjska. W rozwiniętych państwach Islamskich dzietność też spada w niektórych, już jest poniżej progu zastępowalności pokoleń. Istnieje duża korelacja pomiędzy zamożnością a dzietnością. Chcesz mieć dużo dzieci - zadbaj o biedne społeczeństwo oraz dużą śmiertelność dzieci przed 10 rokiem życia. Wówczas w grę wchodzi przedindustrialny model rozrodczy w którym dziecko jest inwestycją. Obecnie dziecko jest "konsumpcją". Dzieci posiada się w nim dla przyjemności ich posiadania i wychowywania. Więc decydują się na nie te osoby, które to lubią.

Natomiast niepracująca kobieta to jest mit z amerykańskich seriali z lat 60. W XX wiecznej Polsce w latach 20 kobieta na wsi robiła od świtu do nocy, często ciężej niż mężczyzna a mimo to miała po 8-9 dzieci.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe" S. LEM

Awatar użytkownika

ad2222
Rhetor
Posty: 7770
Rejestracja: 03-03-2009, 10:51
Lokalizacja: Tarnów, Zabłocie

Re: Inwestycje w miescie

Post autor: ad2222 »

defekator pisze:
21-05-2026, 13:49
Natomiast niepracująca kobieta to jest mit z amerykańskich seriali z lat 60. W XX wiecznej Polsce w latach 20 kobieta na wsi robiła od świtu do nocy, często ciężej niż mężczyzna a mimo to miała po 8-9 dzieci.
Oj, tak. Polecam książki p. Joanny Kuciel-Frydryszak - Chłopki, a potem Służące. Tego na pewno nie usłyszeliście od swoich babek i dziadków.
"Wolę być głupim z nadzieją, niż bez nadziei - niemądrym" Edward 'Dudek' Dziewoński

Awatar użytkownika

defekator
Rhetor
Posty: 12241
Rejestracja: 13-01-2010, 21:55

Re: Inwestycje w miescie

Post autor: defekator »

Zasadniczo na to aby kobieta nie pracowała, siedziała w domu i wychowywała dzieci zawsze było stać tylko klasę wyższą oraz część klasy wyższej średniej. Wyjątkiem jest właśnie złoty okres w Stanach Zjednoczonych gdzieś tak w okolicach lat 50-60 gdzie faktycznie nawet niewykwalifikowany robotnik mógł ze swojej wypłaty utrzymać rodzinę. Ale jak się np patrzy na ówczesny stosunek cen nieruchomości do zarobków to aż żal człowieka bierze. Zakup domu na kredyt był wówczas porównywalnym obciążeniem jak dzisiaj zakup typowego samochodu przeciętnej klasy.

A jak się martwimy o dzietność to może warto byłoby zwrócić uwagę, że w takim typowym mieszkaniu deweloperskim dostępnym na rynku w stylu: salon z aneksem plus sypialnia, 42m2, za jedyne 350 000, stan deweloperski (do tego obowiązkowy wykup miejsca parkingowego) to więcej jak jedno dziecko w obecnych czasach raczej się nie pojawi. Nawet jak ktoś dzieci lubi i chce je mieć.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe" S. LEM


kato
Rhetor
Posty: 2816
Rejestracja: 24-08-2009, 11:27
Lokalizacja: Tarnów

Re: Inwestycje w miescie

Post autor: kato »

ad2222 pisze:
21-05-2026, 13:57
Oj, tak. Polecam książki p. Joanny Kuciel-Frydryszak - Chłopki, a potem Służące. Tego na pewno nie usłyszeliście od swoich babek i dziadków.
I po co książki?
Moja prababka urodziła siedmioro, przy ósmym zmarła, a dzieciak kilka dni później.
Jak babcia opowiadała o ich biedzie, matce harującej cały dzień, to się serce krajało.
Nikt Panu nie da tyle, ile ja mogę obiecać (KMN)

Awatar użytkownika

ad2222
Rhetor
Posty: 7770
Rejestracja: 03-03-2009, 10:51
Lokalizacja: Tarnów, Zabłocie

Re: Inwestycje w miescie

Post autor: ad2222 »

@kato ty słyszałeś tą opowieść, ale większość myśli, że kobiety miały tak jak teraz już od dawna. A to tylko sto lat...
"Wolę być głupim z nadzieją, niż bez nadziei - niemądrym" Edward 'Dudek' Dziewoński

Awatar użytkownika

LordRuthwen
Rhetor
Posty: 7277
Rejestracja: 20-10-2009, 10:25
Lokalizacja: tajna

Re: Inwestycje w miescie

Post autor: LordRuthwen »

Akurat wczoraj o tym z tatą gadałem, w 1988 byliśmy u naszego wielkiego wschodniego brata na wycieczce, tam kobiety robiące na torach, w hutach czy w przemyśle to była norma, bo mężczyźni w większości siedzieli w armii. A to ledwie 40 lat, zdecydowanie bliżej.

ODPOWIEDZ