Inwestycje w miescie
Re: Inwestycje w miescie
Tzw "mieszkania inwestycyjne". Dobrym posunięciem było by wprowadzenie katastru np od 3-go i więcej mieszkania, ale to musiała by rządzić lewica i to sama, bez koalicjantów. Chociaż też nie jestem tego na 100% pewien, bo gwiazdy lewicy też mają takie mieszkania inwestycyjne...
"Wolę być głupim z nadzieją, niż bez nadziei - niemądrym" Edward 'Dudek' Dziewoński
Re: Inwestycje w miescie
Razem miało taki projekt. Ale fatalnie napisany bo według tego projektu jak komuś zdarzyło się odziedziczyć przypadkiem 1/24 jakiejś ruiny na wsi to liczyło się to jako całe mieszkanie. Więc teoretycznie łatwo było wpaść w podatek, nawet jeżeli na żadnej z nieruchomości nie zarabia się ani grosza i żadna tak na prawdę nie jest "inwestycyjna".
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe" S. LEM
Re: Inwestycje w miescie
No niestety, ale jak chcą wprowadzić kataster, to musi być jak najprostszy, żeby nie było właśnie takiego kombinowania: mam 1/24 więc nie jestem właścicielem. To się zrzeknij i już. Albo sprzedajcie, skoro to ruina i po sprawie.
Albo jakieś przepisywania na kogoś, jakieś spółdzielnie, spółeczki, fundacje, żeby tylko ominąć, bo potem się okaże, że ten co ma 3 mini-mieszkania płaci kataster, a ten, co ma 50 na wynajem - nie płaci.
Albo jakieś przepisywania na kogoś, jakieś spółdzielnie, spółeczki, fundacje, żeby tylko ominąć, bo potem się okaże, że ten co ma 3 mini-mieszkania płaci kataster, a ten, co ma 50 na wynajem - nie płaci.
Re: Inwestycje w miescie
Sporo takich ruin na wsi jest niesprzedawalnych. A problem wraz z wyludnianiem wsi będzie się pogłębiał. Zrzeczenie się (jak już przegapiło się moment na zrzeczenie się spadku) na rzecz gminy to też nie jest taka prosta sprawa. A i rozdrobnienie gdzie technicznie ktoś coś odziedziczył ale nie idzie się dogadać co z tym zrobić bo nieruchomość ma 56 właścicieli z czego z 20 nie ma żadnego kontaktu to też nie jest jakaś niezwykła sytuacja na terenach wiejskich. Nie jestem przeciwnikiem jakiejś formy podatku antyspekulacyjnego ale nie powinien on być skrojony pod typowego 30 latka z dużego miasta i nie powinno być tak, że rozwiązujemy problem jednym ludziom ale dokładamy innym. Projekt Razem jak w zamyśle jest słuszny to jest napisany tak, że ciężko wyrazić mi dla niego poparcie. Zwłaszcza, ze tam były inne kwiatki.
Prosta poprawka - wyłączyć z katastru nieruchomości nabywane poprzez spadek. Ale tylko wyłącznie spadek - żadne tam umowy dożywocia za opiekę i inne cuda. I będzie ok.
Prosta poprawka - wyłączyć z katastru nieruchomości nabywane poprzez spadek. Ale tylko wyłącznie spadek - żadne tam umowy dożywocia za opiekę i inne cuda. I będzie ok.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe" S. LEM
Re: Inwestycje w miescie
I nagle babcia, co ma 85 lat staje się właścicielką 60 mieszkań, które potem odziedziczy syn 
Re: Inwestycje w miescie
Zważywszy, że testament można w każdej chwili zmienić, babcia kupująca 60 mieszkań od razu wzbudzi zainteresowanie skarbówki skąd ma na to kasę a potem zapłaci 75% podatek od nieujawnionych zysków a do tego może dożyć nawet 100 lat albo i dłużej, myślę że jednak syn nie odziedziczy tych mieszkań. Osoby dysponujące takim kapitałem bez problemu znajdą pewniejsze i bezpieczniejsze metody unikania podatku antyspekulacyjnego - jaki by on nie był.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe" S. LEM