Lista Ruch poparcia Palikota

Dział poświęcony wyborom parlamentarnym 2011.

onyx
Obywatel
Posty: 16
Rejestracja: 03-09-2011, 21:00

Post autor: onyx »

Tylko, że mam wrażenie, że w efekcie spowoduje to spowolnienie rozwoju tego runku w Polsce i zarazem wzrost cen na rynku. Tak poważna ingerencja państwa w rynek nie może pozostać bez echa
Nie zauważyłem konkretnej argumentacji przeciw. Wyrażasz tylko obawy...

Co do poruszania tematów seksualności w szkole - 100% zgody.
Nie rozumiem jednak czemu w sprawie antykoncepcji starasz się przenieść sytuację z UK na polski grunt? Przecież to absolutnie różne kultury, społeczeństwo i systemy wartości.
To trochę tak jakby stwierdzić, że skoro we Włoszech popołudniowa sjesta się znakomicie sprawdza, to i świetnie sprawdzi się w polskich warunkach...

A czemu antykoncepcja powinna być bezpłatna...
Otóż idea tego rozwiązania jest nieco podobna jak do kwestii parytetów.
Absolutnie jestem przeciw odgórnie założonym parytetom w polityce, ale wiem też, że wprowadzenie zasady parytetów tymczasowo (tak jak to jest teraz) może mieć pozytywny wpływ na aktywizację kobiet w tej sferze,a przynajmniej zwiększenie ich świadomości. To jest ta słynna "wędka" - nie "ryba". Wprowadzenie przez okres tymczasowy darmowej antykoncepcji może bezpośrednio wpłynąć na używalność tego typu środków a więc i zmniejszenie ludzkich dramatów związanych z niechcianymi ciążami i aborcją.
Jeżeli gospodarka będzie liberalna, a społeczeństwo zamożne sprawy światopoglądowe same się zliberalizują
Zbyt powierzchownie do tego podszedłeś. Skąd wiesz, że na Tajwanie zaczęto od naprawy gospodarki, a nie od budowy kapitału społecznego? I skąd informacje o zadowoleniu obywateli w tym państwie?
Owszem, zgodzę się z Tobą, że swoboda gospodarcza to podstawa "szczęśliwości narodów", ale nie przekonasz mnie, że w ciągu najbliższych 10, 20 czy 30 lat polska zliberalizuje się na tyle, by przełożyło się to na podniesienie szeroko pojętego kapitału społecznego. Na takie czekanie nie ma czasu.
To co możemy zrobić teraz, to nie serwować Polakom totalnej rewolucji polegającej na likwidacji wszystkiego oprócz wojska i policji (w dużym uproszczeniu) - a wprowadzać programy liberalizujące gospodarkę, przy jednoczesnym dbaniu o świadomość i higienę etyczno-moralną Polaków.
Onyx...Dalej nie pojąłeś hasła "lokomotywa"
Ja doskonale rozumiem mechanizm lokomotywy, ale jak większość Polaków - chciałbyś mieć wszystko już tu i teraz. W kilka miesięcy nie przekonasz do siebie wszystkich znanych. To niemożliwe.
Nie chcę być uszczypliwy, ale od kiedy pamiętam (moje pierwsze wybory sprzed jakichś 10 lat, to głos na JKM) to jedyną lokomotywą UPR czy KNP to Janusz Korwin-Mikke. Nigdy nie słyszałem o kimś innym znanym i raczej 98-99% Polaków też nie!
Śmiem twierdzić, że JP ze swoją inicjatywą zebrał w ciągu tych kilku miesięcy więcej lokomotyw niż JKM przez te ostatnie 10 lat.

Jeszcze kilka pytań do Greenbacka:

- A Tymochowicz to czemu niby strzał w stopę? Jeśli chodzi Ci o słabą medialność tej osoby, która zapowiadana była jako sensacja, to pragnę Cię poinformować, bo być może nie wiesz, iż tą sensacją miał być Arłukowicz, tylko że wycofał się w przededniu. W tej sytuacji, konieczne było pokazanie kogoś innego.
- Jak ma się 30% poparcia w wyborach dla Kaczyńskiego do 50% nieufności?
- Skoro królowa dancehallu i hip-hopu ma czwarte miejsce na liście i jest lokomotywą, to co to za lokomotywy muszą być na trzech pierwszych miejscach? Zdaje się jakieś bardzo znane osoby...

Awatar użytkownika

Mr Greenback
Rhetor
Posty: 3570
Rejestracja: 28-01-2010, 19:31

Post autor: Mr Greenback »

onyx pisze:
Jeszcze kilka pytań do Greenbacka:

- A Tymochowicz to czemu niby strzał w stopę? Jeśli chodzi Ci o słabą medialność tej osoby, która zapowiadana była jako sensacja, to pragnę Cię poinformować, bo być może nie wiesz, iż tą sensacją miał być Arłukowicz, tylko że wycofał się w przededniu. W tej sytuacji, konieczne było pokazanie kogoś innego.
- Jak ma się 30% poparcia w wyborach dla Kaczyńskiego do 50% nieufności?
- Skoro królowa dancehallu i hip-hopu ma czwarte miejsce na liście i jest lokomotywą, to co to za lokomotywy muszą być na trzech pierwszych miejscach? Zdaje się jakieś bardzo znane osoby...
1. Miał być , ale się zmył. Jak Kalisz. To raczej jest negatywny sygnał dla wyborców. Że znani i lubiani nie chcą się idendtyfikować z czymś lub kimś... Zatrudnienie Tymochowicza miało przede wszystkim bardzo negatywny aspekt ze względu na media. Obiecał im show, ściągnął hasłem o WIELKIM TRANSFERZE POLITYCZNYM i pokazał doradcę Leppera. Wyszedł na durnia i zrobił z mediów durni, a te dały mu to odczuć w następnych miesiącach ostracyzmem. A jak deprymująco zadziałało to na Palikocięta widać był na Konwencji na Śląsku, gdzie z regionu Małoposlki nie było więcej niż 15-17 osób. Najpierw miały byc autokary wiozące działaczy z Małoposlki, potem busy, a skończyło się na...paru samochodach . Z czego w partii nie ma już pewnie z połowy z nich. (Tak wiem więcej niż możesz przypuszczać- z pierwszej ręki) :lol:
2. Jak się ma 30% Kaczyńskiego do wygranych wyborów,co? Facet to typowy populista, a nie może wygrać mimo 20letniej rozpoznawalności i startowania z kapitałem politycznym wielokrotnie wyższym niż Palikot... To o czymś świadczy. A
3. To dowodzi tylko nijakości osobowej nowych tworów. Typowa łapanka na zasadzie : byle kto-byle się zgodził. A wynika to z tego co piszę pod nr 1.

Nie ma co toczyć tu głupich dyskusji, bo zaczynasz onyxie typowe wywody nawracającego i przekonywującego, że jego wiara jest lepsza. A to raczej zniechęca do czytania twoich postów. Poza tym z tego forum (o ile znam tutaj ludzi) na Palikota zagłosuje Dafi. Reszta nie. Więc przekonywać nas do RP nie masz po co, bo to zmarnowana energia, której brakuje w kampanii wyborczej na ulicach póki co.
"Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami". George Orwell


onyx
Obywatel
Posty: 16
Rejestracja: 03-09-2011, 21:00

Post autor: onyx »

Nie ma co toczyć tu głupich dyskusji, bo zaczynasz onyxie typowe wywody nawracającego i przekonywującego, że jego wiara jest lepsza. A to raczej zniechęca do czytania twoich postów. Poza tym z tego forum (o ile znam tutaj ludzi) na Palikota zagłosuje Dafi. Reszta nie. Więc przekonywać nas do RP nie masz po co, bo to zmarnowana energia, której brakuje w kampanii wyborczej na ulicach póki co.
Drogi Greenback, nie nawracam Cię, bo ja nie z tych co komuś chcą na siłę swoje poglądy implementować.
To co wyżej robiłem, to odpowiadałem m.in. na Twoje pytania i "diagnozy", bo łatwo jest zmanipulować swoim komentarzem, a potem pisać, że nie ma co toczyć dyskusji... Zrobiłeś to m.in. pisząc że masz "informacje z pierwszej ręki" i w oparciu o to toczysz wywody. Otóż mam wrażenie, że informacje masz raczej z drugiej nogi, bowiem, gdybyś był choć trochę zorientowany w tym, co dzieje się w Ruchu, wiedziałbyś że na kongresie w Katowicach było po 3-4 przedstawicieli danego okręgu (takie było założenie odgórne), co łącznie daje ok. 20 osób - więc nie dlatego nie było tam 200 osób, tylko dlatego że takie było założenie.
Następnie, wiedziałbyś że Tymochowicz wciąż współpracuje z Ruchem (nie "zmył się") - był na kongresie i w Katowicach i ostatnim w Warszawie, robi swoją robotę na co dzień i w tym przypadku nie masz widocznie żadnej wiedzy co dzieje się w Ruchu.
A co do pani od dancehallu, to dosyć niewiarygodnie brzmi zestawienie Twoich słów:
Idealny kandydat przełamujący popularne stereotypy
oraz
Typowa łapanka na zasadzie : byle kto-byle się zgodził
. To pozostawię bez komentarza.

Podsumuję może w ten sposób, że życzyłbym JKM, by miał tak sprawne struktury jak JP, bo dysproporcja pomiędzy aktywnością KNP w Internecie, a realnym działaniem w terenie jest ogromna, co widać od wielu lat i potwierdziło się także i w tym roku.

I jeszcze raz podkreślę - nie namawiam nikogo na siłę do popierania RP.
Ruch niejako został w tym wątku wywołany do tablicy (brak informacji o kandydatach),więc by choć trochę spraw przybliżyć, odpisałem, a później dyskusja potoczyła się sama. Szkoda tylko, że wpisałeś się w tą, jak to sam nazwałeś "głupią dyskusję". Choć widocznie z jakiegoś powodu.

Awatar użytkownika

defekator
Rhetor
Posty: 11260
Rejestracja: 13-01-2010, 21:55

Post autor: defekator »

O Nielle Diarze i Kotlińskim pisałem ja nie Greenback. Chodziło mi o to, że z punktu widzenia promocji partii są to dobre wybory. Ta pierwsza przełamuje stereotyp Nowej Prawicy jako partii ksenofobicznej, Kotliński gwarantuje głosy czytelników Faktów i Mitów.
Nie twierdzę jednak, że są to osoby jakieś wybitne. Wydawca gazety z której można się dowiedzieć że w 2012 roku na skutek przebiegunowania Ziemia się zatrzyma i zacznie kręcić w drugą stronę nadaje się do prowadzenia polityki nawet mniej niż specjalistka od dancehallu. Ale obie osoby mogą przysporzyć swoim ugrupowaniom nieco głosów.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe" S. LEM

Awatar użytkownika

pb
Rhetor
Posty: 2004
Rejestracja: 06-10-2010, 13:47
Lokalizacja: Krzyż

Post autor: pb »

defekator pisze:Wydawca gazety z której można się dowiedzieć że w 2012 roku na skutek przebiegunowania Ziemia się zatrzyma i zacznie kręcić w drugą stronę [...]

Akurat to w jakiej gazecie pracuje ma małe znaczenie, ważne jakie ma faktyczne (nomen omen) poglądy i wiedzę. Są przeróżne gazety, które publikują przeróżne p******, nierzadko wyssane z palca tylko dlatego, że są czytelnicy, którzy czekają na takie wiadomości. To jak z czytaniem horoskopów.

Nawiasem mówiąc jakie są aktualne wieści w sprawie końca świata w grudniu 2012. Bo zdaje się ktoś już ogłosił, że to na razie nieaktualne, że ktoś się pomylił o jakieś 100 lat. Ma ktoś jakieś wiarygodne ;) wiadomości?


onyx
Obywatel
Posty: 16
Rejestracja: 03-09-2011, 21:00

Post autor: onyx »

Podobno były jakieś protesty i przełożyli na 2013...

Awatar użytkownika

Mr Greenback
Rhetor
Posty: 3570
Rejestracja: 28-01-2010, 19:31

Post autor: Mr Greenback »

onyx pisze:
Nie ma co toczyć tu głupich dyskusji, bo zaczynasz onyxie typowe wywody nawracającego i przekonywującego, że jego wiara jest lepsza. A to raczej zniechęca do czytania twoich postów. Poza tym z tego forum (o ile znam tutaj ludzi) na Palikota zagłosuje Dafi. Reszta nie. Więc przekonywać nas do RP nie masz po co, bo to zmarnowana energia, której brakuje w kampanii wyborczej na ulicach póki co.
Drogi Greenback, nie nawracam Cię, bo ja nie z tych co komuś chcą na siłę swoje poglądy implementować.
To co wyżej robiłem, to odpowiadałem m.in. na Twoje pytania i "diagnozy", bo łatwo jest zmanipulować swoim komentarzem, a potem pisać, że nie ma co toczyć dyskusji... Zrobiłeś to m.in. pisząc że masz "informacje z pierwszej ręki" i w oparciu o to toczysz wywody. Otóż mam wrażenie, że informacje masz raczej z drugiej nogi, bowiem, gdybyś był choć trochę zorientowany w tym, co dzieje się w Ruchu, wiedziałbyś że na kongresie w Katowicach było po 3-4 przedstawicieli danego okręgu (takie było założenie odgórne), co łącznie daje ok. 20 osób - więc nie dlatego nie było tam 200 osób, tylko dlatego że takie było założenie.
Następnie, wiedziałbyś że Tymochowicz wciąż współpracuje z Ruchem (nie "zmył się") - był na kongresie i w Katowicach i ostatnim w Warszawie, robi swoją robotę na co dzień i w tym przypadku nie masz widocznie żadnej wiedzy co dzieje się w Ruchu.
A co do pani od dancehallu, to dosyć niewiarygodnie brzmi zestawienie Twoich słów:
Idealny kandydat przełamujący popularne stereotypy
oraz
Typowa łapanka na zasadzie : byle kto-byle się zgodził
. To pozostawię bez komentarza.

Podsumuję może w ten sposób, że życzyłbym JKM, by miał tak sprawne struktury jak JP, bo dysproporcja pomiędzy aktywnością KNP w Internecie, a realnym działaniem w terenie jest ogromna, co widać od wielu lat i potwierdziło się także i w tym roku.

I jeszcze raz podkreślę - nie namawiam nikogo na siłę do popierania RP.
Ruch niejako został w tym wątku wywołany do tablicy (brak informacji o kandydatach),więc by choć trochę spraw przybliżyć, odpisałem, a później dyskusja potoczyła się sama. Szkoda tylko, że wpisałeś się w tą, jak to sam nazwałeś "głupią dyskusję". Choć widocznie z jakiegoś powodu.
A co żeś tak związał moją osobę z KNP??? Ja na nich nie będę głosował i każdy to wie na tym forum. :lol:
Murzynka w partii prawicowej JEST IDEALNĄ KANDYDATKĄ DO ŁAMANIA STEREOTYPÓW a jednocześnie JEST PRZYKŁADEM BRAKU KOMPETENTNYCH LUDZI do wystawienia. Jedno nie wyklucza w żaden sposób drugiego. Z tym że ja nie pisałem tego, ale mniejsza o to.

Zarzucasz mi informacje z drugiej nogi? :lol: No to tak na szybko:
Nie pisz o jakiś 3-4 delegatach z okręgu, bo z samej Małopolski miał być autokar. A ostatecznie pojechał Andrzej F. (ówczesny po.dyrektora) z ekipą plus przypadkowe osoby. Sztandarowy jest przykład młodego Bocheńskiego z Nowego Sacza , który jeszcze w czwartek wieczorem nie wiedział kto i czy w ogóle pojedzie. I pytał po ludziach kto go zabierze skoro odwołano autokar. Do tego każdemu okręgowi miało zależeć na jak najliczniejszym przyjeździe bo w końcu wybierano władzę krajowe Stowarzyszenia, a wszyscy się bali że Śląsk przeforsuje swoich i stąd tak liczna delegacja warszawiaków. Gdyby Palikot nie wyłączył PIERWOTNEJ strony ruchu poparcia to wlepiłbym piękny opis samej styczniowej konwencji. Z komentarzami, w których nie brakowało rozżalonych osób.
Napisz ile razy był zmieniany zarząd w Warszawie, zarząd w Krakowie (tu były hece dopiero), czy ile osób był na zjeździe Małopolski nr 1 (gdzie wybrano panią Kasię), a ilu gdy wybrano panią Agnieszkę? Różnica kolosalna-nie sądzisz? Palikot ma o tyle lepiej , że ma z czego to jeszcze finansować(jak nie przeskoczy 3% to będziecie piszczeć cieniutko-60 PLn na pół roku od działacza nie utrzyma tego wszystkiego). A KNP o ile wiem to nie za bardzo stoi finansowo.Takie czasy, że bidoki do polityki nie mają co się pchać. :lol:

Piszesz o mizerii w terenie KNP. A co napiszesz o działaczach ruchu poparcia, którzy zawalili dostarczenie rozliczenia partii? Co prawda ładnie ich Janusz wybronił twierdząc, że to pokazuje nonsensy biurokracji, ale fakt jest taki że trzeba było zakładać nową partię. A koszt to nie mały. Zmiana pieczątek, adresów, dokumentów itd. Fakt, że zebrali podpisy, ale zebrała ich także Polska Partia Pracy o której ja nigdy nie słyszałem...
Ofensywa Palikota w TV pokazała, że Janusz P. jeszcze nie zginął. Ale czy to tylko podrygi ostrygi, czy rzeczywiste zbudowanie przyczółka politycznego to pokażą wybory.
"Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami". George Orwell

Awatar użytkownika

defekator
Rhetor
Posty: 11260
Rejestracja: 13-01-2010, 21:55

Post autor: defekator »

onyx pisze: Nie zauważyłem konkretnej argumentacji przeciw. Wyrażasz tylko obawy...
Argumentacja była poniżej linijki którą zacytowałeś. Jeżeli firmy będą musiały udostępniać wolny internet za darmo to poniosą na to koszty. Które zrekompensują sobie wyższymi cenami płatnego szybkiego internetu. Co uderzy właśnie w konsumentów i internautów.
Nie rozumiem jednak czemu w sprawie antykoncepcji starasz się przenieść sytuację z UK na polski grunt? Przecież to absolutnie różne kultury, społeczeństwo i systemy wartości.
To trochę tak jakby stwierdzić, że skoro we Włoszech popołudniowa sjesta się znakomicie sprawdza, to i świetnie sprawdzi się w polskich warunkach...
Kultura i społeczeństwo angielskie jest bardzo podobne do polskiego. Wiem bo mieszkałem tam przez jakiś czas. Ale o to właśnie pytałem i nigdy nie otrzymałem odpowiedzi. Jakie konkretnie są różnice między Polską a Anglią które spowodują, że program który w jednym kraju przyniósł całkowite fiasko w drugim się sprawdzi? Czym różni się ich społeczeństwo i kultura od naszego. Bo rdzeń kulturowo-ideologiczny mamy praktycznie identyczny.
Osobiście jestem w stanie podać, za mniej "postępowymi" psychologami i seksuologami dlaczego takie działania w szkołach przyniosły skutek odwrotny do zamierzonego.
Otóż tłumaczyli oni, że szkoła jak to szkoła działa z pewną skutecznością edukacyjną. Większość treści ze zrozumieniem jest w stanie przyswoić wyłącznie część uczniów. Reszta albo ma olbrzymie braki albo interpretuje te treści po swojemu. Zatem po lekcji o antykoncepcji tylko pewien % uczniów zdobędzie wiedzę i umiejętności jak się tymi środkami posługiwać a część wyłącznie pewne przeświadczenie, namiastkę wiedzy, będące zbiorem błędów, niedopowiedzeń i popularnych mitów, które usankcjonują sobie przekonaniem, że przecież "coś tam na ten temat w szkole gadali". Jeżeli do tego dodamy rozdawanie środków antykoncepcyjnych w dość wczesnym wieku pojawia się przeświadczenie, że podejmowanie współżycia w wieku 13 lub 14 lat jest rzeczą powszechną i normalną. A to prowadzi do tego, że mają mniejsze opory przed podjęciem współżycia i robią to częściej. Ci rozsądniejsi sobie jakoś radzą (ale większość z nich poradziła by sobie i tak bez szkoły) a ci mniej rozsądni częściej wpadają. Nie upieram się, że jest to wytłumaczenie na 100% prawdziwe, ale należało by się dobrze przyjrzeć programowi angielskiemu zanim zaczniemy robić jego praktyczną kopię na naszym gruncie.
A czemu antykoncepcja powinna być bezpłatna...
Otóż idea tego rozwiązania jest nieco podobna jak do kwestii parytetów.
Absolutnie jestem przeciw odgórnie założonym parytetom w polityce, ale wiem też, że wprowadzenie zasady parytetów tymczasowo (tak jak to jest teraz) może mieć pozytywny wpływ na aktywizację kobiet w tej sferze,a przynajmniej zwiększenie ich świadomości. To jest ta słynna "wędka" - nie "ryba". Wprowadzenie przez okres tymczasowy darmowej antykoncepcji może bezpośrednio wpłynąć na używalność tego typu środków a więc i zmniejszenie ludzkich dramatów związanych z niechcianymi ciążami i aborcją.
Ot typowe dla lewicy traktowanie ludzi jak stada idiotów, którzy bez pomocy państwa nie wiedzą co jest dla nich dobre.Społeczeństwo nie zachowuje się tak jak chciałaby władza, zatem przy pomocy odpowiednich środków należy odpowiednie odruchy w społeczeństwie wyrobić ;)
Dodatkowo w ten sposób można usankcjonować każdy zakaz lub rozdawnictwo. Tymczasowy zakaz sprzedaży alkoholu może bezpośrednio wpłynąć na jego używanie a więc zmniejszenie ludzkich dramatów związanych z alkoholizmem. Tymczasowe darmowe rozdawanie warzyw może wpłynąć na ich używanie co doprowadzi do zmniejszenia ilość ludzkich dramatów związanych z rakiem jelita grubego. Itp itd.
Zbyt powierzchownie do tego podszedłeś. Skąd wiesz, że na Tajwanie zaczęto od naprawy gospodarki, a nie od budowy kapitału społecznego? I skąd informacje o zadowoleniu obywateli w tym państwie?
Wystarczy porównać jak wyglądały te sprawy w krajach azjatyckich po II wojnie światowej a jak wyglądają teraz. A jak chcesz konkretnych mierzalnych wartości przeanalizuj 3 wskaźniki: Indeks Wolności Gospodarczej, PKB PC, oraz Indeks Rozwoju Społecznego i ich zmiany w czasie. Wzrost tego pierwszego powodował coraz szybszy wzrost PKB PC wzrost wskaźnika rozwoju społecznego był skorelowany właśnie z tym drugim ale opóźniony nieco w czasie. Zatem logicznym wnioskiem jest to, że to wzrost dobrobytu powodował wzrost rozwoju społecznego a nie odwrotnie.
Owszem, zgodzę się z Tobą, że swoboda gospodarcza to podstawa "szczęśliwości narodów", ale nie przekonasz mnie, że w ciągu najbliższych 10, 20 czy 30 lat polska zliberalizuje się na tyle, by przełożyło się to na podniesienie szeroko pojętego kapitału społecznego. Na takie czekanie nie ma czasu.
A ja się zapytam znowu dlaczego nie ma czasu? Bo mamy nie takie społeczeństwo i nie taką "higienę etyczno-moralną" jakie chciała by mieć partia X lub Y?
Jaką masz też gwarancje, że rozmaite programy "inżynierii poglądów społecznych" będą miały inne skutki niż zwiększenie wydatków z budżetu na ich realizację.

To co możemy zrobić teraz, to nie serwować Polakom totalnej rewolucji polegającej na likwidacji wszystkiego oprócz wojska i policji (w dużym uproszczeniu) - a wprowadzać programy liberalizujące gospodarkę, przy jednoczesnym dbaniu o świadomość i higienę etyczno-moralną Polaków.
To wprowadzajcie programy liberalizujące gospodarkę na to troszkę liczę i dlatego chętnie widziałbym Was w sejmie kosztem SLD. Tylko w Waszym programie zbyt dużo ich nie dostrzegam. (ogrnaniczenie biurokracji obiecuje każdy, Wy macie tylko nieco więcej konkretów) Tak samo weźmy dobór jedynek na listach. To przecież one mają największe szanse na wejście do sejmu i tworzenie prawa. Tylko, że osoby takie jak pan Biedroń, Kotliński lub też pani(??) Grodzka w żaden sposób nie gwarantują, że będą tą liberalizacją zainteresowani, raczej wręcz przeciwnie skoro niektórzy głoszą poglądy zdecydowanie nieliberalne gospodarczo. Co z nimi zrobi Palikot jak już będziecie w sejmie. Każe siedzieć cicho i wprowadzi wodzowski model zarządzania partią.


Greenback

Niepotrzebnie czepiasz się tych lokomotyw wyborczych. To oczywiste, że Palikocięta i NP jako partie małe nie tylko będą miały problemy z lokomotywami ale i z wystawieniem rzetelnych konkretnych list na których są sami "profesjonaliści". Nawet duże partie mają z tym problemy.
Były już partie które takie lokomotywy miały i nic im to nie dało. Nie można też jednocześnie domagać się nowych twarzy w polityce i zmiany parlamentarnego ukadu PO-PIS-SLD-PSL i narzekać na to, że osoby na listach partii są nieznane i przez nikogo nie kojarzone. Od czegoś te nowe ugrupowania muszą zacząć.
Inna droga to stworzenie pseudo nowej jakości jak to mieliśmy w przypadku PIS, PO, a ostatnio PJN.

Dodatkowo wysoki wynik wyborczy zarówno dla Ruchu Poparcia jak i KNP mógłby być dla nich przekleństwem. Nie ma co liczyć na to, że po wejściu do sejmu te partie będą miały jakąkolwiek skuteczność w uprawianiu polityki. Zbyt dużo totalnych żółtodziobów. Przy niskim wyniku, jednak będą w stanie ukryć to przed wyborcami, tłumacząc, że są zbyt mali aby coś konkretnego zdziałać a ten czas przeznaczyć na zdobycie doświadczenia i politycznego obycia. Przy wysokim (powiedzmy powyżej 7 lub 8%) wyborcy szybko zaczną dopytywać się o obietnice i konkretne działania które im obiecali. A to doprowadzi do zniechęcenia, spadku poparcia i w efekcie ponownego znalezienia się poza korytem po następnych wyborach ;)
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe" S. LEM

Awatar użytkownika

Mr Greenback
Rhetor
Posty: 3570
Rejestracja: 28-01-2010, 19:31

Post autor: Mr Greenback »

Ale Defektorze! Gdyby na liście szczecińskiej pod nr 1 znalazła się Magdalena Środa to uznałbym, że to ma sens. Palikot swym działaniem zniechęcił ludzi do OTWARTEGO popierania go(czyli do pójścia z nim ramię w ramię do wyborów) i dlatego takie skutki jak widzimy. Sami amatorzy. Ani Palikot ani KNP do Sejmu nie wejdą wg mnie, a przycyzną będzie właśnie brak ludzi z którymi się można identyfikować. Można tego nie lubić, ale takie są fakty. Jak ludzie widzą popularną osobę to sobie od razu przypominają, że razem w przedszkolu lepili babki z piasku. A jak zobaczą na jedynce Piotra Baranowskiego(bez urazy panie Piotrze!Nie chcę pana obrażać) to co sobie pomyślą?? Kim ty jesteś facet??!
Ostatnio zmieniony 06-09-2011, 16:58 przez Mr Greenback, łącznie zmieniany 1 raz.
"Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami". George Orwell

Awatar użytkownika

Goscinny
Rhetor
Posty: 10920
Rejestracja: 03-03-2009, 12:21
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: Goscinny »

Może Palikot liczy na poparcie gejów i lesbijek? :) Ponoć to 10% społeczeństwa :P
Mnie zniechęcił do oddania głosu na nich m.in. naczelny homo RP. Palikot przygarnął zadymiarza trochę bez sensu.

Awatar użytkownika

defekator
Rhetor
Posty: 11260
Rejestracja: 13-01-2010, 21:55

Post autor: defekator »

Mr Greenback pisze:Ale Defektorze! Gdyby na liście szczecińskiej pod nr 1 znalazła się Magdalena Środa to uznałbym, że to ma sens. Palikot swym działaniem zniechęcił ludzi do OTWARTEGO popierania go(czyli do pójścia z nim ramię w ramię do wyborów) i dlatego takie skutki jak widzimy. Sami amatorzy. Ani Palikot ani KNP do Sejmu nie wejdą wg mnie, a przycyzną będzie właśnie brak ludzi z którymi się można identyfikować. Można tego nie lubić, ale takie są fakty. Jak ludzie widzą popularną osobę to sobie od razu przypominają, że razem w przedszkolu lepili babki z piasku. A jak zobaczą na jedynce Piotra Baranowskiego(bez urazy panie Piotrze!Nie chcę pana obrażać) to co sobie pomyślą?? Kim ty jesteś facet??!
To dokładnie tak jak z Rybińskim. Udzielał się na kongresie założycielskim KNP, pisał peany pochwalne na temat ich programu ale na start z ich list się nie zdecydował, bo bał się, że przez niewyparzony język JKMa straci reputację.
Rozumiem, że znane nazwiska na listach przyciągają wyborców, ale do mnie to zupełnie nie przemawia. Te osoby jedynie zwiększają szansę, że "ciemny lud" zagłosuje na daną partię, w żaden sposób nie przyczynia się do tego, że partia ta będzie lepsza i skuteczniejsza. Zwłaszcza, że często są to osoby znane, ale zupełnie przypadkowe i z ideologią danej partii nie mające nic wspólnego. Dlatego odkąd pamiętam nigdy osobiście nie głosowałem na jedynkę na danej liście wybierając kandydatów z niższymi numerkami.
Jeżeli oceniamy to, że Palikocięta i Nowa Prawica nie ma znanych kandydatów to mogę się zgodzić, że jest to błąd strategiczny zmniejszający ich szanse na dostanie się do sejmu, ale nie wpływający w żaden sposób na polityczno-merytoryczną ocenę tych partii.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe" S. LEM

Awatar użytkownika

Mr Greenback
Rhetor
Posty: 3570
Rejestracja: 28-01-2010, 19:31

Post autor: Mr Greenback »

defekator pisze:
Mr Greenback pisze:Ale Defektorze! Gdyby na liście szczecińskiej pod nr 1 znalazła się Magdalena Środa to uznałbym, że to ma sens. Palikot swym działaniem zniechęcił ludzi do OTWARTEGO popierania go(czyli do pójścia z nim ramię w ramię do wyborów) i dlatego takie skutki jak widzimy. Sami amatorzy. Ani Palikot ani KNP do Sejmu nie wejdą wg mnie, a przycyzną będzie właśnie brak ludzi z którymi się można identyfikować. Można tego nie lubić, ale takie są fakty. Jak ludzie widzą popularną osobę to sobie od razu przypominają, że razem w przedszkolu lepili babki z piasku. A jak zobaczą na jedynce Piotra Baranowskiego(bez urazy panie Piotrze!Nie chcę pana obrażać) to co sobie pomyślą?? Kim ty jesteś facet??!
To dokładnie tak jak z Rybińskim. Udzielał się na kongresie założycielskim KNP, pisał peany pochwalne na temat ich programu ale na start z ich list się nie zdecydował, bo bał się, że przez niewyparzony język JKMa straci reputację.
Rozumiem, że znane nazwiska na listach przyciągają wyborców, ale do mnie to zupełnie nie przemawia. Te osoby jedynie zwiększają szansę, że "ciemny lud" zagłosuje na daną partię, w żaden sposób nie przyczynia się do tego, że partia ta będzie lepsza i skuteczniejsza. Zwłaszcza, że często są to osoby znane, ale zupełnie przypadkowe i z ideologią danej partii nie mające nic wspólnego. Dlatego odkąd pamiętam nigdy osobiście nie głosowałem na jedynkę na danej liście wybierając kandydatów z niższymi numerkami.
Jeżeli oceniamy to, że Palikocięta i Nowa Prawica nie ma znanych kandydatów to mogę się zgodzić, że jest to błąd strategiczny zmniejszający ich szanse na dostanie się do sejmu, ale nie wpływający w żaden sposób na polityczno-merytoryczną ocenę tych partii.
Jest tak jak piszesz. Zwiekszają swoją szanse, że kupią poparcie ciemnego ludu. A tego jest najwięcej... ;)
"Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami". George Orwell


Autor tematu
dafi33
Rhetor
Posty: 2913
Rejestracja: 07-12-2009, 08:03

Post autor: dafi33 »


Awatar użytkownika

defekator
Rhetor
Posty: 11260
Rejestracja: 13-01-2010, 21:55

Post autor: defekator »

Co najdziwniejsze inne sondaż to potwierdza:
http://wybory.onet.pl/parlamentarne-201 ... lnosc.html

Widać, że działania Palikota przynoszą skutek, ograniczył głupie wyskoki i populizm w stylu "opasłe brzuchy biskupów" lub "1% PKB na kulturę" a leci z konkretnymi propozycjami zmian w biurokracji, połączenia ZUS i KRUS itp.
Przy każdym pomyśle podaje liczby ile coś będzie kosztować lub ile na tym się oszczędzi.Jakby nie miał rozmaitych Biedroniów lub innych socjalistów pokroju pani(?) Grodzkiej na listach miałby jeszcze większe szanse.
Po piętach depcze mu KNP z 3% głosów (ciekawe czy uwzględnili to, że startuje tylko w 21 okręgach).
EDIT:
Wow właśnie o tym sondażu mówili w TVN. Wymieniali partie po kolei i o dziwo po Palikocie z 4% przeszli do PJN z 2%. KNP znowu im się gdzieś zapodziało :D
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe" S. LEM


Autor tematu
dafi33
Rhetor
Posty: 2913
Rejestracja: 07-12-2009, 08:03

Post autor: dafi33 »

PO wygrała prawybory na III Europejskim Kongresie Kobiet, zdobywając 45,8 proc. głosów. Na drugim miejscu uplasował się Ruch Palikota z wynikiem 24,3 proc., na trzecim - SLD z 17,1 proc. głosów. Wcześniej odbyła się debata z udziałem przedstawicielek PO, PiS, PSL, SLD i Ruchu Palikota.
http://wybory.onet.pl/parlamentarne-201 ... lnosc.html

ODPOWIEDZ