Co ciekawe, do tej pory było tam ok, czysto i schludnie, gdzieś od wiosny przesiaduje tam tzw. element. I coraz większy bajzel, coraz więcej zniszczonej infrastruktury.
Do tego mógłbym dorzucić zdjęcie kosza na psie odchody, po drugiej stronie osiedla, od pół roku nie opróżniany worki się wysypują i leżą na ziemi. To znaczy wysypywały się bo od jakiegoś czasu nowych worków na psie kupki i tak nie ma w żadnym dyspozytorze więc i w koszu na odchody ich nie przybywa. Problem "rozwiązany".
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe" S. LEM
Może to nie jest ulica jako taka, ale przechodziłem tym bulwarem/deptakiem na Wątokiem i jego stan techniczny jest koszmarny.
Wygląda to tak, jakby od momentu jego uruchomienia nie było tam nic robione. Chodnik nie nadaje się do użytku, bardziej zagraża zdrowiu niż pozwala na wygodne chodzenie.
Kostki lata temu popękały, zwietrzały, rozsypały się - dramat.
Fotka dla zobrazowania sytuacji:
20240902_105814.jpg (546.74 KiB) Przejrzano 12143 razy
Ulice w Tarnowie dziurawe już teraz, popękany asfalt. Tylko czekać co będzie po zimie... Dlaczego już nie prowadzi się doraźnych napraw, by unikać później większych kosztów.
Może to nie jest ulica jako taka, ale przechodziłem tym bulwarem/deptakiem na Wątokiem i jego stan techniczny jest koszmarny.
Wygląda to tak, jakby od momentu jego uruchomienia nie było tam nic robione. Chodnik nie nadaje się do użytku, bardziej zagraża zdrowiu niż pozwala na wygodne chodzenie.
Kostki lata temu popękały, zwietrzały, rozsypały się - dramat.
Fotka dla zobrazowania sytuacji:
Ulica Wekslarska od kilku lat miała ruchome płyty chodnikowe na zakręcie za Bramą Pilzneńską. Nikt jakoś nie był zainteresowany remontem, aż kilka dni temu szedł sobie facet i nie tylko się potknął, ale przewrócił jak nastąpił na "kołyskę" z płyty chodnikowej tamże. Po tym wypadku od razu zadzwonił na policję. A policja spowodowała, że przyjechała ekipa remontowa i naprawiła chodnik w tempie ekspresowym. Wypadek widziałam na własne oczy. Wniosek - chyba to jest sposób (o ironio) na przyspieszenie remontów miejsc stanowiących zagrożenie dla przechodniów.
W Tarnowie od lat jest problem z drogami rowerami czy ciągami pieszo-rowerowymi.
Przy ulicy Klikowskiej jest niebezpiecznie! Wystające studzienki, nierówna droga.
Jana Pawła przy skrzyżowaniu z osiedlem Zielonym i Długą. Również niebezpiecznie, ekrany zasłaniają widoczność przy wąskim odcinku przy światłach, do tego nieprzycięte zwisające gałęzie na drogę rowerową.
Przy Wilczej nie było koszenia od lat! Połowa drogi jest już zarośnięta
Przy Słonecznej i Słowackiego kiepskie malowanie... Ubytki w kostce na Sitki...
Krakowska przy Plantach bez możliwości przejazdu. Droga rowerowa stała się tam poczekalnią...
Krakowska naprzeciw Galerii Tarnovia w okropnym stanie, bez przejazdów rowerowych, oznakowania!
Mościckiego wiecznie zanieczyszczona, kamienie, pył, piach...
Wyszyńskiego gałęzie z drzew zwisają nad drogą, koleiny, dziury, wyboje. Nawierzchnia nigdy nie remontowana...
al. Tarnowskich również droga zaniedbana, do tego kierowcy samochodów i autobusów zajeżdżający drogę na pasie dla rowerów...
W Tarnowie bardzo źle jeździ się rowerem, może ktoś z urzędników przejedzie się po mieście rowerem do sprawdzenia jak wyglądają nawierzchnie i ich bezpośrednia okolica...